| Hostele w Europie | Przewodnik po Rzymie
+ Odpowiedz na ten wątek
Pokaż wyniki 1 do 7 z 7

Wątek: Stare Miasto w Kostrzyniu

  1. #1
    Zarejestrowany
    Mar 2007
    Postów
    38

    Domyślnie Stare Miasto w Kostrzyniu

    Byliście kiedyś na Rynku, na którym nie ma żadnych budynków? Na starówce, na której nikt nie mieszka? Przedzieraliście się kiedyś na Stare Miasto oddalone od centrum miasta o 2 kilometry przez chaszcze i krzaki? Tak właśnie jest w Kostrzyniu. Niektórzy nazywają to miejsce kostrzyńskimi Pompejami. O ile wulkaniczne porównanie jest błędne, to obraz zniszczeń rzeczywiście pozostawia ogromne wrażenie na zwiedzającym.
    Skąd się wzięła opustoszałe Stare Miasto w Polsce?
    Ze względu na położenie u ujścia Warty do Odry oraz na granicy magdebusrsko - polskiej było to doskonałe miejsce na twierdzę, wzbogacone o 3 kolejne twierdze w okolicy w czasach pruskich. Wybudowano w tym miejscu zamek oraz ogromną warownię z niedostępnymi grubymi murami wznoszącymi sie do dziś na brzegu Odry. Przed wojną Kostrzyn był większym miastem niż obecnie z rozwinięta komunikacją tramwajową. Niestety, to co było nie do zdobycia w dobie techniki wojennej nawet w XIX wieku w erze lotniczej nie było już nie do obrony. Alianci i Rosjanie zniszczyli 95% zabudowy miasta. reszta zaś po wojnie niszczał, gdyż po przesiedleniu Niemców w mieście wydano zezwolenie na osiedlenie się tylko celnikom i kolejarzom. Tak było do przełomu lat 60 -tych i 70 - tych XX wieku. Wówczas w Kostrzyniu rozpoczęto budowę papierni. Dla nowych mieszkańców miasto wybudowano jednak w innym miejscu. Dwa kilometry od granicy NRD-owskiej. A Stare Miasto nadal niszczało...
    Obecnie po starówce w Kostrzyniu można chodzić i nie spotkać tam żywej duszy. W miejscu fary pozostały jedynie fundamenty, drewniany krzyż
    i charakterystyczny murek wokół drzew. Z zamku pozostało jedynie posadzka nad fundamentami i wejście do podziemi. Wszędzie można natrafić na pozarastane schody do budynków, których nie ma. Stosunkowo dobrze zachowały się mury obronne oraz Brama Berlińska. Rosjanie na murach utworzyli cmentarz wojenny z pomnikiem pokazującym, kto rządzi w Polsce (na pomniku - szpicy można dowiedzieć się, że wojna ojczyźniana trwała w latach 1941 - 5). Obok zaś wystawili armatę wycelowaną za Odrę. Obecnie Stare Miasto przechodzi stopniowa renowację, choć moim zdaniem powinno pozostawić się to miejsce w stanie aktualnym. Starówki wszędzie są podobne do siebie. Kostrzyn wyróżnia się czymś innym. Może nie wszystkim to odpowiada, ale na wielu z pewnością zrobi to potężne wrażenie.
    W Kostrzyniu warto tez odwiedzić jedyne w Polsce piętrowy dworzec kolejowy. Pociągi do Szczecina i Rzepina stają na parterze, a do Berlin i Gorzowa Wielkopolskiego na pierwszym piętrze

  2. #2
    Zarejestrowany
    Jan 2010
    Postów
    8

    Domyślnie

    Hm... wydaje mi się, że mówi się Kostrzynie. Mam rodzinę w owym mieście.
    Dla mnie przytoczone stare miasto jest magiczne. Za każdym razem jadąc tam idę posiedzieć sobie na murze i patrzę na zachodnich sąsiadów, spaceruję po cmentarzu.

    Jeszcze parę lat temu o ile się nie mylę stało działo na "szczycie" starego miasta, zdjęto je, nie wiem właściwie dlaczego. Wszystko pozarastało a jeszcze nie tak dawno można było zobaczyć fundamenty domów, zajrzeć do piwnic, na podłogach były pozostałości po kafelkach.
    Byłam w Kostrzynie w zeszłe wakacje, sporo budynków odkopali, więcej można zobaczyć niż dotychczas.
    Mnie się bardzo to stare miasto podoba i mogłabym dla tego właśnie miejsca przenieść się do Kostrzyna.

  3. #3
    Zarejestrowany
    Mar 2007
    Postów
    38

    Domyślnie

    [quote=Isetta;60745]Hm... wydaje mi się, że mówi się Kostrzynie.

    I masz całkowitą rację. Mea culpa. Kostrzyn odmienia się jak Łabiszyn, a więc "w Kostrzynie" i "w Łabiszynie", ale sformułowanie "w Kostrzyniu" jest jednakże nagminnym błędem, nawet stosowanym podczas zapowiadania pociągów do... (no właśnie). Zresztą często podobnie błędnie zapowiadają także pociągi "na Hel", zamiast "do Helu".

    Jeszcze parę lat temu o ile się nie mylę stało działo na "szczycie" starego miasta, zdjęto je, nie wiem właściwie dlaczego.

    Gdy byłem ostatnio półtora roku temu działko jeszcze stało. U niejednego budziło spory uśmiech, bo wycelowane było w most przez Odrę i na jej drugi brzeg

  4. #4
    Zarejestrowany
    Jan 2010
    Postów
    3

    Domyślnie

    A mówi się w dupie czy w dupiu?

    A tak na serio, ten błąd wziął się z faktu, iż większość sądzi, ze nazwa jest Kostrzyń a nie Kostrzyn.

  5. #5
    Zarejestrowany
    Aug 2006
    Skąd
    Redenowo
    Postów
    7,815

    Domyślnie

    trochę nie przystoi - a już szczególnie w początkowej fazie obecności na forum - poczynać sobie niezbyt dyplomatycznym słownictwem...
    ...
    a moja opinia - bynajmniej nie jako językoznawcy - bo mi jest bardzo daleko do filologii polskiej - zmierza do tego, że wymowa a co za tym idzie zapis - zależy też od tzw. regionalizmu...
    ...
    ku uwadze przykład miasta Iłża ?
    jak byście odmieniali nazwę miasta w połączeniu z powiatem ?
    powiat iłżański, iłowski, iłżowski ?
    tak to kiedyś tłumaczył jeden z największych autorytetów...
    ...
    ale zejdźmy z niuansów i powróćmy do Kostrzyna...
    choć przyznam się, że też mi się końcówka zmiękcza w kierunku Kostrzynia...
    ...
    zaciekawił mnie ten piętrowy dworzec...
    czy w dobie "dobijanego" pasażerskiej komunikacji kolejowej jest szansa, by ów "Bahbhof" nie stał się zaczątkiem skansenu ?
    to przyjemne czasami żyć marzeniami twardo stąpając po ziemi...

  6. #6
    Zarejestrowany
    Mar 2007
    Postów
    38

    Domyślnie

    Cytat Napisał jacky Zobacz post

    zaciekawił mnie ten piętrowy dworzec...
    czy w dobie "dobijanego" pasażerskiej komunikacji kolejowej jest szansa, by ów "Bahbhof" nie stał się zaczątkiem skansenu ?
    No właśnie. To jedyny piętrowy dworzec w Polsce, a mam wrażenie, że Kostrzyn nie potrafi tego jako ciekawostki zapromować. Inna sprawa, że wpływ ma na to marginalność tras kolejowych przechodzących przez to miasto.
    A tak w ramach ciekawostki, to piętrowe dworcu w pobliżu naszego kraju znajdują się też w Berlinie (Główny - Hbf) i Popradzie (Tatry).

  7. #7
    Zarejestrowany
    Jan 2010
    Postów
    3

    Domyślnie

    To fakt, Kostrzyn nie potrafi wykorzystać wielu rzeczy, a dworzec ciekawy ale smierdzący.

    Co ciekawe połączenie z Kostrzyna jest dobre z całym swiatem, to co kiedys wydawało sie nieopłacalne, okazało sie opłacalne dla Niemców. Połaczenie z Berlinem jest co 1,30 h. Do tego wygodne połaczenia z Krzyżem a tam juz na cała Polskę, czy ze Szczecinem. Problem polega na tym, iż infrastruktura kolejowa nie jest wogóle remontowana, kiedys w latach siedemdziesiątych do Szczecina jechało sie 1:30 h a teraz 2:30 poprzez ograniczenia.

    Ja dopóki tu nie zamieszkałem to też mówiłem w Kostrzynie, Kostrzynia zamiast Kostrzynie, Kostrzyna. Dopiero tu mnie uswiadomiona tą "dupą"

+ Odpowiedz na ten wątek

Zasady Postowania

  • You may not post new threads
  • You may not post replies
  • You may not post attachments
  • You may not edit your posts

Content Relevant URLs by vBSEO 3.1.0