-
Wrocław ściąga turystów kulturalnymi imprezami
W sobotę, 23 czerwca rozpoczął się Wrocław Non Stop, jeden z prawie 40 festiwali w mieście. Wydarzenia artystyczne przyciągają do Wrocławia coraz więcej turystów z Polski oraz z zagranicy.
Wrocław słynie z wielkich imprez muzycznych, na które przyjeżdżają melomani z kraju i z zagranicy. Od kilku lat miasto przeżywa kulturalny boom. W stolicy Dolnego Śląska odbywa się między innymi głośny festiwal teatralny Dialog, czyli wielka impreza filmowa Era Nowe Horyzonty. W najbliższych dniach rozpocznie się budowa najnowocześniejszej sali koncertowej w kraju. W bieżącym roku władze miasta przeznaczają na kulturę aż 80 milionów złotych. Jarosław Broda, dyrektor miejskiego wydziału kultury wyznał - Nigdy nie będziemy Rzymem ani Paryżem, ale Edynburgiem... czemu nie?
Najważniejszą inwestycją Wrocławia jest sala koncertowa. Andrzej Kosendiak, dyrektor Filharmonii Wrocławskiej zaznacza - Nie wbiliśmy łopaty, a już ustalamy program na sezon 2011/2012. Teraz możemy zapraszać światowe gwiazdy, które wcześniej omijały Polskę. Sale zbuduje renomowana nowojorska firma, która stworzyła podobne obiekty w Filadelfii, Singapurze i Lucernie.
W nowym budynku będą cztery sale. Największa z nich ma pomieścić 1800 osób i będzie wyposażona w ruchome ściany oraz sufit, co pozwoli dostosowywać akustykę. Prace budowlane mają zakończyć się w 2010 roku. Koszt inwestycji wynosi 100 mln euro.
Miasto będzie miało również Centrum Sztuki Współczesnej. Teatr Muzyczny Capitol otrzyma nową scenę. Natomiast Ossolineum dostanie za 1 zł kamienicę, gdzie powstanie multimedialne muzeum XIX-wiecznych skarbów literatury. Instytut Grotowskiego dostanie od miasta dodatkowy budynek. W 2009 roku. przypada 50-lecie powstania Laboratorium, dlatego też władze Wrocławia chcą, aby UNESCO ogłosiło wtedy rok Grotowskiego. Dodatkowo planują też festiwal z udziałem Eugenio Barby, Piny Bausch i Petera Brooka.
Jarosław Broda zaznacza - Promujemy Wrocław wydarzeniami artystycznymi na najwyższym poziomie. Hotelarze już odczuwają efekty. Niedawno narzekali na wakacyjne pustki, teraz mają komplety. Chcemy całe lato wypełnić ciekawymi imprezami.
Festiwal Wrocław Non Stop będzie trwał do 1 lipca. W tym czasie przez miasto przetoczy się fala koncertów, wystaw oraz spektakli. W niedzielę, 24 czerwca gwiazdą był Iggy Pop.
Natomiast 7 lipca rozpocznie się Brave Festiwal, który prezentuje zapomniane oraz ginące kultury. Przyciąga publiczność z całej Europy, ponieważ nie ma wielu miejsc, gdzie można posłuchać śpiewu Berberyjek z Maroka i obejrzeć kirgiskie widowiska. Dyrektorem festiwalu jest Grzegorz Bral, stworzyciel działającego we Wrocławiu alternatywnego Teatru Pieśń Kozła.
19 lipca rozpocznie się impreza Era Nowe Horyzonty, która w zeszłym roku przyciągnęła 118 tys. widzów. Roman Gutek wyznał - Zaproszenie do Wrocławia przyszło, gdy wątpiłem, czy uda mi się zorganizować kolejną edycję w Cieszynie. Dodał - Brakowało infrastruktury, inwestowałem własne pieniądze, by przystosować obiekty do pokazów. A tu mamy przestrzeń i lepsze warunki techniczne. W tym roku w 14 salach pokażemy 650 filmów.
Finalizowana jest również umowa o organizacji festiwalu przez następne dziesięć lat. Gutek zaznacza - Rozmawiamy o stworzeniu całorocznego centrum filmowego. Chcę się tam przenieść. Nie obrażam się na Warszawę, ale tam są większe możliwości i wszystko załatwia się łatwiej.
Wielu twórców podkreśla, że władze Wrocławia bardzo chętnie wspierają kulturę. Mówią również o dobrej woli oraz chęci współpracy wrocławskich firm, instytucji i mieszkańców.
Ewa Michnik, dyrektor Opery Wrocławskiej już od kilku lat organizuje wielkie spektakle plenerowe. W sezonie letnim przyciągają one nawet 20 - 30 tysięcy widzów. Według Michnika taki sukces nie byłby możliwy w innym polskim mieście. Dodał - We Wrocławiu żaden artysta nie doświadcza zawiści, z sukcesów cieszą się wszyscy. Zamiast utrudnień otrzymujemy wsparcie. Tu nie ma wyzwań niemożliwych.
Trzy lata temu scena postawiona była na palach na Odrze. Obecnie na potrzeby "Napoju miłosnego" zagospodarowano trzy hektary wokół Pergoli. Opera Wrocławska ściśle współpracuje z 80 zagranicznymi biurami turystycznymi. Michnik podkreśla - Przyjeżdżają widzowie z Niemiec, Austrii, Szwecji, Włoch, Anglii, Francji, a od niedawna także Rosjanie i Ukraińcy. Bilety na tegoroczny sylwestrowy spektakl oraz bal, chociaż kosztują 1000 zł są już wyprzedane.
W maju tego roku we Wrocławiu odbyły się dwie wybiegające w przyszłość imprezy: festiwal Musica Electronica Nova, czyli święto muzyki tworzonej z wykorzystaniem nowoczesnych technologii, a także WRO 07, czyli biennale sztuki nowych mediów.
We wrześniu odbędzie się Wratislavia Cantas, a po niej jeszcze Dialog. Krzysztof Mieszkowski, dyrektor Teatru Polskiego przyznał, że jest to dla Wrocławia wyjątkowa chwila. Zaznacza - Publiczność wraca do teatru. Przyjeżdżają znakomici reżyserzy: Klata, Olsten, Wojcieszek, w przyszłym sezonie - Jarocki i Lupa. Otworzyliśmy się na nowe nurty i na widzów spoza Polski, będziemy wyświetlać tłumaczenia tekstów.
Nawet Lech Janerka, niezależny muzyk, który już od lat przygląda się życiu Wrocławia z boku przyznał - Miasto obrasta w piórka. Pojawiły się pieniądze, a z nimi możliwości. Wielkie cuda zdarzają się rzadko. Ale Wrocław ma wszelkie warunki, by cud objawił się właśnie tu.
tur-info
-
Promocja Wrocławia
Po Pradze, Budapeszcie i Krakowie przyszedł czas na... Wrocław
Wrocław przeżywa teraz najazd brytyjskich turystów. Szczególnie widoczni są ci, którzy dużo piją i hałasują po nocach.
Po uruchomieniu tanich połączeń z Wielkiej Brytanii do Wrocławia, liczba brytyjskich turystów znacznie wzrosła. Osoba z firmy WRO-LOT, która zajmuje się obsługą pasażerów oraz samolotów na wrocławskim lotnisku przyznała - W większości przypadków nie są to jednak grupy turystyczne, które przyjeżdżają, żeby zobaczyć Halę Stulecia, Panoramę Racławicką czy Rynek.
Brytyjczycy przylatują do Wrocławia głównie dla taniej zabawy. Turyści z Wysp Brytyjskich jeszcze do niedawna byli plagą Pragi oraz Budapesztu. W ubiegłym roku odkryli Kraków i tam dość mocno imprezowali. Restauratorzy nawet wywieszali kartki w języku angielskim: "Nie ma wieczorów kawalerskich. Turystom z Wielkiej Brytanii dziękujemy".
Anglicy piją dużo, zaczepiają barmanów i kelnerki, a także prowokują bójki. Anka, 22-letnia studentka Akademii Ekonomicznej, która jest kelnerka w jednej z restauracji na wrocławskim Rynku przyznaje - Są aroganccy i wulgarni, łapią za uda, klepią po pośladkach. Za to zostawiają ogromne napiwki.
Pracownik jednego z wrocławskich hosteli zaznacza, że Brytyjczycy są głośni, ale nie bardzo uciążliwi. Wyjaśnia - Przyjeżdżają najczęściej wieczorami już nieźle "wcięci", biorą najtańsze pokoje. Po krótkiej drzemce ruszają na miasto. Jeśli już coś zepsują, bardzo szybko pokrywają szkody.
Dagmara Turek-Samól, rzeczniczka wrocławskiej straży miejskiej poinformowała - W statystykach nie odnotowujemy większej liczby wykroczeń popełnionych przez cudzoziemców niż rok temu. Zresztą, nie tylko Wyspiarze źle się zachowują. Ostatnio natomiast wyciągaliśmy dwóch Hiszpanów z fontanny Szermierza. W rejony Rynku przesuwamy doświadczonych strażników, którzy znają języki obce. Problemów z komunikacją z cudzoziemcami nie mamy.
Organizacją wieczorów kawalerskich we Wrocławiu dla brytyjskich turystów zajmuje się od dwóch lat biuro podróży Lido. W tym roku firma miała już około trzystu klientów. Oprócz wycieczek do wrocławskich pubów oraz klubów, firma oferuje także przeloty balonem, jazdę na quadach, golf, paintball oraz strzelanie z broni ostrej na strzelnicy na Dolnym Śląsku. Koszt całej wycieczki to około 800 zł. Aureliusz Duc-Syposz z Lido zaznacza - To nisza na rynku z dużymi perspektywami. Dodaje - I to wcale nie są tzw. angielscy kibole. Hałasują w lokalach, bo taki mają temperament. Wielu z nich przyjeżdża tutaj później ze swoimi rodzinami.
tur-info
-
Ambasadorzy Wrocławia będą promować miasto
Rozpoczął się program Ambasadorzy Wrocławia. Naukowcy, lekarze, biznesmeni oraz ludzie ze świata kultury będą promować "swoje" miasto. Ambasadorzy Wrocławia to część Ambassador's Programme, który powstał 30 lat temu w Stanach Zjednoczonych. W kilkuset miastach na świecie on gromadzi osoby, które dzięki swojej pozycji i kontaktom lobbują na rzecz miast.
Według prof. Roba Davidsona z University of Westminster, specjalisty od turystyki biznesowej, lobbować może każdy, niezależnie od zawodu. Ważne, by była to osoba energiczna i dumna ze swojego miasta.
Na liście wrocławskich ambasadorów znaleźli się m.in. Ewa Michnik - dyrektor Opery Wrocławskiej, prof. Jerzy Langer z PAN - doradca prezydenta ds. EIT, prof. Leszek Pacholski - rektor UWr, prof. Tadeusz Luty - rektor PWr, profesorowie z obu uczelni, Wojciech Witkiewicz - dyrektor Wojewódzkiego Szpitala Specjalistycznego, Zbigniew Sebastian - prezes DIG. Ich zadaniem będzie przede wszystkim przyciąganie prestiżowych kongresów naukowych i biznesowych. Lista lobbystów układana m.in. przez prezydenta Dutkiewicza wciąż jest otwarta.
Ambasadorzy mogą korzystać z pomocy Convention Bureau, fundacji powołanej przez gminę Wrocław oraz Przedsiębiorstwo Hala Ludowa. Specjaliści od marketingu i turystyki bezpłatnie doradzą im, jak przygotować kongres: pomogą oszacować budżet, strategię promocyjną, wybór odpowiednich miejsc, zorganizują kontakty z lokalnymi władzami.
Według Pawła Łukasiewicza z Convention Bureau, we Wrocławiu brakuje hoteli pięciogwiazdkowych i dużych centrów konferencyjnych. Problem pojawia się już wtedy gdy na konferencję przyjeżdża półtora tysiąca osób.
Według prof. Davidsona, Wrocław ma również wiele atutów: wspaniałą architekturę, dogodne położenie, wielki potencjał intelektualny oraz znakomitą atmosferę. Jest miastem, do którego chce się wracać. Davidson podkreśla również, że miastu zdecydowanie brakuje większej promocji międzynarodowej.
tur-info.pl
-
Wrocław nieodkryty cud świata
Maciej Nowaczyk
2007-09-24, ostatnia aktualizacja 2007-09-24 21:19
Wrocław znalazł się w gronie dziesięciu najbardziej niezwykłych, ale nieodkrytych jeszcze miast na świecie. Raport opublikował miesięcznik "Budget Travel", jedno z największych amerykańskich pism turystycznych.
Miesięcznik zapytał dziesięciu znanych podróżników o miasto jeszcze nieodkryte. Takie, które w tym roku, w czasie ostatnich ich eskapad, zrobiło na nich największe wrażenie.
Kate Appleton z miesięcznika "Budget Travel": - Chcieliśmy znaleźć miejsca, do których warto pojechać teraz, gdy nie są jeszcze zadeptane przez rzesze turystów. Szukaliśmy miast posiadających swój osobliwy klimat. Nie stawialiśmy podróżnikom żadnych kryteriów. Ranking ma charakter czysto subiektywny.
Obok Wrocławia na liście miesięcznika figurują jeszcze miasta Jomsom w Nepalu, Caraiva w Brazylii, Castelmezzano we Włoszech, Baranja Region w Chorwacji, Estacada w Stanach Zjednoczonych, Puerto Angel w Meksyku, Jura Region we Francji i Sangkhla Buri w Tajlandii.
Miasta w rankingu przedstawione są alfabetycznie. Nie ma najgorszego i najlepszego.
Tekst miesięcznika został przedrukowany przez wiele amerykańskich portali internetowych, m.in. przez Yahoo!
Dlaczego Wrocław? - zapytaliśmy podróżnika Waltera Lowry, założyciela portalu internetowego TableArt, który postawił właśnie na stolicę Dolnego Śląska: - Na przełomie 2006 i 2007 roku wybrałem się w 10-tygodniową podróż przez Europę i Azję. Zwiedziłem masę miejsc, zobaczyłem wiele naprawdę niezwykłych miast. W lutym wylądowałem w Polsce. Podróż autem z Warszawy do Wrocławia była okropna. Jednak wrocławski Rynek wynagrodził mi wszystkie niedogodności. Jest on niewątpliwie najpiękniejszy w Polsce, a być może i w całej Europie Środkowej. Wszyscy znamy Pragę, Kraków czy Budapeszt. Te miejsca są jednak już zadeptane przez turystów. Wrocław jest nietuzinkowy, a jeszcze nieznany, posiada swój własny, niezwykły klimat. To tu możesz poczuć jak mieszkańcy naprawdę żyją - zachwyca się Lowry.
Liczby nie kłamią. Kraków w poprzednim roku odwiedziło około 3,5 mln turystów z zagranicy. Wrocław około miliona. Co zatem zrobić, by Wrocław z jednej strony stał się bardziej znany w świecie, a z drugiej strony, by nie stracił klimatu, o którym wspomina na łamach "Budget Travel" Walter Lowry?
Rafał Dutkiewicz, prezydent Wrocławia: - Znalezienie się Wrocławia w tym rankingu to ogromna nobilitacja dla miasta. Jestem pewien i pokazują to liczby, że z roku na rok będzie nas odwiedzało coraz więcej turystów. Ale aby miasto mogło nadal zachować swój niepowtarzalny klimat, staramy się naszą ofertę turystyczną adresować nie do amatorów piwa, a do osób zainteresowanych kulturą wysoką. Naszymi głównymi eksportowymi produktami turystycznymi ma być Vratislavia Cantans, Jazz nad Odrą, festiwal Dialog czy festiwal Era Nowe Horyzonty. Wolimy, by przyjeżdżało do nas mniej turystów, ale tych majętniejszych, gotowych na odbiór kultury wysokiej.
Źródło: Gazeta Wyborcza Wrocław
-
Spoty o Wrocławiu w amerykańskiej telewizji
W CNN, jednej z największych amerykańskich telewizji informacyjnych, trwa kampania reklamowa promująca kandydaturę Wrocławia na organizatora Expo 2012. Spot wyemitowano po raz pierwszy w sobotę.
Na termin emisji spotu wybrano październik, żeby promować europejską kandydaturę Wrocławia jako organizatora Expo jeszcze przed ogłoszeniem wyników głosowania w tej sprawie. Film reklamowy pokazywany jest w najlepszym czasie antenowym stacji CNN. Od 13 do 31 października będzie pokazany w sumie 300 razy.
Materiał reklamowy o Expo jest częścią kampanii wizerunkowej Polski przygotowywanej na zlecenie Ministerstwa Spraw Zagranicznych. Rozpoczęła się ona na początku roku. Dwie wcześniejsze kampanie ukazywały Polskę jako dynamicznie rozwijające się państwo ("Great minds thinking alike") i kraj atrakcyjny dla turystów ("Poland - we will suprise you").
Źródło: Gazeta Wyborcza Wrocław
-
Od niedzieli otwarty most Sikorskiego
Od niedzieli kierowcy mogą już w obu kierunkach jeździć przez most Sikorskiego. Natomiast we wtorek ze względu na remont zamknięta zostanie ul. Na Polance, która łączy most Osobowicki z Trzebnickim
Zakończenie remontu, który kosztował 800 tys. zł, oznacza, że kierowcy nie będą już musieli jeździć objazdami. Na swoje stałe trasy od niedzieli powrócą też tramwaje 7, 15, 20, 22 i 24.
Utrudnienia w ruchu pojawią się natomiast z powodu remontu na ul. Na Polance. Obecnie droga jest zwężona, ale można nią przejechać od mostu Osobowickiego do Trzebnickiego. Od wtorku zostanie jednak całkowicie zamknięta. Zmiana obowiązywać będzie do środy 24 października. Wykonawca musi ułożyć tam nową nawierzchnię, dlatego zamknie oba pasy.
Objazd prowadzić będzie ul. Obornicką i Broniewskiego. Na Polance jest ostatnią z listy tegorocznych ulic remontowanych w ramach tzw. planu 14,5 mln.
Trwa także przebudowa skrzyżowania Powstańców Śląskich i Hallera. Do niedzieli w przyszłym tygodniu nie będzie tam działać sygnalizacja świetlna. Można się spodziewać sporych korków.
Źródło: Gazeta Wyborcza Wrocław
-
Panorama Racławicka „po chińsku”
Od dzisiaj można zwiedzać Panoramę Racławicką we Wrocławiu po chińsku. To dwunasty język, na który przetłumaczono opis tego niezwykłego malowidła Jana Styki i Wojciecha Kossaka. Tłumaczenie przygotowali inżynierowie górnictwa z Rybnika.
Dlaczego górnicy zajęli się przekładem na języki chiński opisu obrazu? Wszystko przez to, że to właśnie do nich bardzo często przyjeżdżają chińscy ratownicy górniczy na szkolenia. W wolnym czasie każda grupa obowiązkowo zwiedza Panoramę Racławicką. Do tej pory Chińczycy słuchali opisów po angielsku, dlatego rybniccy górnicy zrobili im prezent.
Tłumaczenie było dość trudne, ponieważ niektórych polskich wyrazów nie dało się wprost przełożyć na język chiński. Nie ma odpowiednika chińskiego kosyniera. Jest przetłumaczony jako człowiek z kosą - powiedział RMF FM Romuald Nowak, dyrektor Panoramy Racławickiej we Wrocławiu.
Warto podkreślić, że Chińczycy pozazdrościli nam dzieła Styki i Kossaka tak bardzo, że u siebie stworzyli aż 17 obrazów w tym specyficznym, panoramicznym kształcie.
RMF FM
-
2008-02-25 15:35:55
Wrocław: Biznes nakręca turystykę (money.pl)

Turyści biznesowi, przyjeżdżający w celach służbowych są najczęstszymi gośćmi stolicy Dolnego Ślaska. Nawet w miesiącach wakacyjnych średnio co drugi gość nocujący we wrocławskich hotelach przyjechał do stolicy Dolnego Śląska służbowo - wynika z badania Instytutu KerallaResearch zleconego przez Convention Bureau Wrocław
Wrocław - jako pierwsze miasto w Polsce - dokładnie policzył ile osób odwiedziło je w celach służbowych, z jakich krajów pochodzili goście i jak długo przebywali w mieście.
Z badania wynika, że od czerwca do grudnia 2007 w różnych typach turystyki biznesowej uczestniczyło blisko 263 tys. osób.
90 proc. natężenia wrocławskiej turystyki biznesowej obsługują hotele. W sumie w ciągu siedmiu miesięcy służbowo nocowało w nich 236 tys. osób.
To właśnie biznesmeni przyjeżdżający do Wrocławia służbowo byli zdecydowanie najliczniejszą grupą wśród hotelowych gości. Z 232 tysięcy osób które kupiły noclegi między czerwcem a grudniem, tylko 86 tys. to zwykli turyści. Reszta, czyli 63 proc. obłożenia przypada na gości nocujących służbowo.
Wyjątkiem był sierpień, w którym tylko 47 proc. turystów przyjechało do miasta w celach biznesowych, a ponad połowa, bo 53 proc. w celach turystycznych
We wrześniu turystów biznesowych nocujących w hotelach wrocławskich było 63 proc., w październiku liczba ta wzrosła do 69 proc., a listopadzie do rekordowej liczby 77proc..
to przyjemne czasami żyć marzeniami twardo stąpając po ziemi... 
-
Promocja Wrocławia w Dusseldorfie pod hasłem "David gegen Goliath"
Niemieckie linie Lufthansa, Polski Ośrodek Informacji Turystycznej w Berlinie oraz Telewizja Center TV z Dusseldorfu przygotowały wspólną akcję promocyjną, mającą na celu przyciągnięcie turystów z Dusseldorfu i okolic do odwiedzenia Wrocławia.
Od 30 marca działa już bezpośrednie połączenie lotnicze z Dusseldorfu do Wrocławia. Dzięki temu podróżni mogą łatwiej dotrzeć do stolicy Dolnego Śląska.
14 kwietnia w Telewizji Center TV oraz na stronach internetowych Lufthansy został ogłoszony konkurs z nagrodami pod hasłem: "David gegen Goliath". Nagrodą w tym konkursie jest przelot z Dusseldorfu do Wrocławia dla 2 osób oraz nocleg w Hotelu Tumskim we Wrocławiu. Dla wszystkich uczestników konkursu POIT w Berlinie przygotował również albumy o Wrocławiu.
Poszukiwany jest najwyższy i najniższy mieszkaniec Dusseldorfu, który oficjalnie zgłosił swój udział i który w dniu 25 kwietnia o godzinie 17.00 pojawi się na lotnisku w Dusseldorfie. Zwycięzca musi też pochwalić się wiedzą na temat Wrocławia. Organizatorzy sprawdzą wzrost zgłoszonych kandydatów oraz wiedzę ze znajomości miasta.
-
Wrocław stanął do walki o tytuł Europejskiej Stolicy Kultury 2016
We czwartek radni Wrocławia zaakceptowali plany podjęcia starań o przyznanie miastu tytułu Europejskiej Stolicy Kultury w 2016 roku. Wrocław stanął do walki o ten tytuł jako ostatni. Dużo wcześniej decyzje w tej sprawie podjęły inne miasta takie jak: Warszawa, Toruń, Łódź, Gdańsk, Poznań i Lublin.Nieoficjalnie mówi się, że największe szanse ma Łódź, która w ostatnich dwóch latach wydała na promocję 2 mln zł. Zostało również utworzone specjalne biuro w Brukseli, które reklamowało miasto na targach turystycznych ITB w Berlinie.
Jarosław Obremski, Wiceprezydent Wrocławia, zapewnia że pozycja startowa Wrocławia jest lepsza niż innych miast. Wpływa na to doświadczenie jakie Wrocław posiada przy prowadzeniu kampanii związanych z ubieganiem się o wystawę Expo i siedzibę Europejskiego Instytutu Technologii i Innowacji.
Wiceprezydent Wrocławia zapewnia również, że po akceptującej decyzji radnych, władze miasta rozpoczną następnie przygotowania oficjalnej aplikacji. Jest to dokument, w którym Wrocław będzie musiał przekonać do swoich atutów. Będą nimi m.in. znane wrocławskie festiwale Era Nowe Horyzonty i Wratislavia Cantans, a także budowana nowoczesna sala koncertowa Narodowe Forum Muzyki. Wydatki na kulturę mogą być również znaczącym atutem w porównaniu z innymi polskimi miastami (w budżecie na 2009 rok przeznaczono 95 mln zł).
Tytuł Europejskiej Stolicy Kultury jest przyznawany przez Unię Europejską. Od kilku lat tytuł Stolicy Kultury otrzymują miasta w dwóch państwach. W 2016 roku maja go zagwarantowane: Polska i Hiszpania. Decyzje zostaną podjęte jednak wcześniej, bo już w 2010 roku. Wyboru dokona 13-osobowa komisja. W jej skład będą wchodzili reprezentanci siedmiu państw UE oraz przedstawiciele ministra kultury.
Dotychczas tylko jedno polskie miasto nosiło tytuł Europejskiej Stolicy Kultury. W 2000 roku otrzymał go Kraków. Dwa lata temu Zgorzelec podjął rywalizację wraz z Niemieckim Görlitz, ale przegrał ją z Essen.
Tytuł Europejskiej Stolicy Kultury przynosi miastom wiele korzyści. Dzięki tego typu promocji, według szacunków, miasto-stolicę odwiedza rocznie dodatkowe 3 mln ludzi z całej Europy.
Źródło: Gazeta Wyborcza
Zasady Postowania
- You may not post new threads
- You may not post replies
- You may not post attachments
- You may not edit your posts
Forum Rules
Content Relevant URLs by
vBSEO 3.1.0
Bookmarks