| Hostele w Europie | Przewodnik po Rzymie
+ Odpowiedz na ten wątek
Strona 2 z 2
PierwszyPierwszy 1 2
Pokaż wyniki 11 do 16 z 16

Wątek: Koniak zamiast nart czyli Lwów 2009

  1. #11
    Zarejestrowany
    Jan 2004
    Skąd
    ATF'99
    Postów
    206

    Domyślnie

    Powoli się ściemniało, lecz my ruszyliśmy na Cmentarz Orląt Lwowskich.
    Tramwaj linii 7, bilety 1 lub 0,5 hrywny.
    (1 hrywna 0,375zł)

    Na wejściu ochroniarze, że bilety i takie tam... normalny 10 hrywien, studencki 5 hrywien
    ale legitymacji nie sprawdzają...

    Więc ze zniczem i z dwoma studenckimi biletami ruszyliśmy tam gdzie leżą polscy obrońcy Lwowa sprzed 90 lat.
    Kolejne polskie miejsce w tym nadal trochę polskim mieście.



    Mrok, białe krzyże... robiły wielkie wrażenie



    Jeszcze tylko zapalamy znicz



    i powoli w ciemnościach wracamy do centrum.
    1910 WIDZEW ŁÓDŹ 2010

  2. #12
    Zarejestrowany
    Jan 2004
    Skąd
    ATF'99
    Postów
    206

    Domyślnie

    Cytat Napisał Marko Zobacz post
    Dojście było proste Dubaj , nie utrudnialiście sobie ino zwiedziliście co nieco
    I tej wersji się trzymajmy


    Cytat Napisał dubaj
    Do Lwowa i na Ukrainę ja jeżdziłem dla dwóch rzeczy, teraz będę jeździł dla trzech:
    Tak wiec trzecią rzeczą jest... koniak.
    Nigdy nie gustowałem w tym trunku,
    ale we Lwowie
    przetestowałem parę jego gatunków.
    Do tego cytrynka, cukier...
    i kolejne knajpy.

    Najdłużej byliśmy w sympatycznej "Arce Noego" - mała rodzinna knajpka, gdzie ostro przewertowaliśmy całe menu.



    Wieczorny Lwów jest urokliwy,
    sporo knajpek...
    lecz koło północy
    gdy już zaczęło szumieć w głowach
    ruszyliśmy ostatnią marszrutką
    linii 54
    do domu.

    Kierowca... na pytanie gdzie tu mają nocny
    (bo jeszcze nastrój na piwko był)
    nie zatrzymał się na przystanku.. lecz wysadził nas przy nocnym.

    A deszcz... lał i lał.

    Ostatnie zakupy i przez deszcz...



    do naszego hostelu. Spać!
    1910 WIDZEW ŁÓDŹ 2010

  3. #13
    Zarejestrowany
    Aug 2006
    Skąd
    Redenowo
    Postów
    7,815

    Domyślnie

    czekam i czekam - na reportaż z meczu fanów RTS i Pogoni Lwów...

    to przyjemne czasami żyć marzeniami twardo stąpając po ziemi...

  4. #14
    Zarejestrowany
    Jan 2004
    Skąd
    ATF'99
    Postów
    206

    Domyślnie

    Cytat Napisał jacky Zobacz post
    czekam i czekam - na reportaż z meczu fanów RTS i Pogoni Lwów...
    To był nudny i grzeczny wypad Świąteczny, tak więc... może innym razem
    1910 WIDZEW ŁÓDŹ 2010

  5. #15
    Zarejestrowany
    Jan 2004
    Skąd
    ATF'99
    Postów
    206

    Domyślnie

    Drugi dzień świąt...
    sen do południa
    i w końcu małe zamyślenie... za trzy dni znowu ruszamy w świat, tak więc...nie nie,
    ten deszcz obniża jakość zwiedzania,
    więc wracamy do domu dzień wcześniej.
    Przyda się odpocząć i ogarnąć się przed drugim wyjazdem.

    Już z bagażami jedziemy do centrum
    znowu obiadek
    i powoli kierujemy się w stronę dworca.
    Jako miłośnikowi wolnego handlu
    bardzo się podoba jak na Ukrainie się handluje:



    Na torowisku, między dwoma pasami drogi, każdy, mały, stary, duży.. trzyma swoją choinkę i zachwala ją!

    Biznes is biznes!

    Jeszcze tylko standardowo dworzec...



    ..jeszcze nasze stare ślady...



    i spadamy marszrutką w stronę granicy... ściskając ostatnie hrywny... na zakup co najmniej dwóch koniaczków

    Tak wiec wyobraźcie sobie jakie było nasze rozczarowanie, jak na granicy...wszystko było zamknięte.
    Niestety nasz rząd zabił cały przygraniczny handel...
    a ostatnie sklepy w święta zrobiły sobie remanenty...
    Rok i dwa lata temu tego nie było, wtemu taszczyłem alkohole do Polski...

    Finansowo:
    nic sobie nie żałując wydaliśmy za granicą w dwójkę przez trzy dni jakieś łącznie 430złotych
    (w tym pocztówki, koniaki w knajpach i np. wspomożenie 60 hrywnami starego Polaka)
    Jak do tego dodamy koszty transportu przez Polskę
    (paliwo plus parking w Przemyślu)
    to na zagraniczne udane święta wydaliśmy po jakieś 300zł na głowę.

    Myślę, że to dobry koszt przeżycia Świąt z dala od cioć, wujków i całej tej komercyjnej otoczki.
    1910 WIDZEW ŁÓDŹ 2010

  6. #16
    Zarejestrowany
    Aug 2008
    Skąd
    Bristol, UK
    Postów
    47

    Domyślnie

    Wlasnie wrocilem z tego cudnego miasta - rewelacja.
    A tu troche fotek
    YouTube - Lviv * Lwów * ?????

+ Odpowiedz na ten wątek
Strona 2 z 2
PierwszyPierwszy 1 2

Zasady Postowania

  • You may not post new threads
  • You may not post replies
  • You may not post attachments
  • You may not edit your posts

Content Relevant URLs by vBSEO 3.1.0