Strona 1 z 18 12311 ... OstatniOstatni
Pokaż wyniki 1 do 10 z 180
  1. #1
    dubaj.'s Avatar
    dubaj. jest offline Podróżnik
    Zarejestrowany
    Apr 2007
    Postów
    729

    Domyślnie Ślub z Arabem (opowieści Szehera i Rezady)

    Uwaga uwaga...dzieki zaprzyjaznionym arabskim hackerom udało sie nam wejsc na tajne strony pewnego tunezyjskiego hotelu...
    W tym wątku będę systematycznie umieszczał dość interesujące materialy zdobyte sekretnym sposobem... Prosze nie kopiować tego dalej, by nasza wtyczka w pewnym hotelu nie miała problemó

    Tak sie składa, że materiały zdobyte wyglądają niemal jak sztuka w wielu aktach... Całkiem interesująca opowieść o przeżyciach dwóch przyjaciół: Tunezyjczyka Szehera oraz Marokańczyka Rezada...

    Dzisiaj część pierwsza! Miłej lektury!


    Akt 1.

    09-10-2007, godzina 12:00

    puk puk
    -Proszę!
    -Witaj Szeher! Znowu do Ciebie wpadłem!
    -Czołem Rezad! Co tam u Ciebie?
    -A luzik..tylko wiesz... picno od Atlantyku u nas w Maroku wiec i sezon sie nam skończył... jak co roku wpadłem do Ciebie do tej Tunezji przetrzymać ten marokański okres bezturystkowy...
    -Spoko. Salem allejku i dawaj na basen- trochę popływamy i ocenimy jesienne turystki...
    -Dawaj...
    -Poczekaj chwile...sms... no nie...znowu ta Iza...
    -Jaka Iza?
    -No wiesz...taka z Europy...miała tak z 21 czy 22 lata...
    -I jak? Sam sex, sponsoring...czy moze dłuższy wizowy "związek"?
    -Jaki sponsoring? Polka była wiec za dużo nie fundowała...a tak to w ogóle całkiem całkiem...najpierw kulturka... dużo o uczuciach mówiłem... trzy noce siedziałem obok niej na plaży a ta coś bredziła o gwiazdach i przeznaczeniu Kumasz miłośniczkę Harleqinów ?
    -A dobra była...no wiesz...
    -Całkiem całkiem... wiesz...tylko światło zgaszone, ona porządna i takie tam...ale to taka postawa...sie rozkreciła...
    -Super...ale złapała bakcyla i już pisze smsy i chce przyjezdzac na następny sezon?
    -Szeher, lepiej! Normalnie taka naiwna jest, że mam jej wysyłać kopie mojego paszportu i bedziemy sie chajtać! Ale te Europejki są pierdolnięte- 10 dni znajomości, trzy orgazmy i już chce sie żenić! I bardzo dobrze! Nakręcam ją smsami i normalnie ta już planuje ślub w Hiszpanii...to po wizę... a potem tłumaczę jej, że jeszcze musimy to powtórzyć w Casablance...
    -Naprawdę? Poważnie? No to brachu masz farta... az takiej ja nie spotkałem tu... oczywiście z każdą jest tak samo, ale jakoś nie wychodzą te ich zaproszenia mnie do Europy...
    -Tak bywa- idiotki są, ale nie jest tak prosto po dwóch tygodniach od razu złapać wizę do Europy...
    -Cicho Rezad... widzisz tą grubą Niemkę? Może przyjemności bedzie mniej ale kasa teraz mi sie przyda....
    -Dobra, powodzenia - ja biore sie za pisanie do Izunii...
    Last edited by dubaj.; 10-10-2007 at 22:49.

  2. # ADS
    Reklama Google Circuit advertisement
    Zarejestrowany
    Always
    Postów
    Many
     
  3. #2
    jacky's Avatar
    jacky jest offline Odkrywca
    Zarejestrowany
    Aug 2006
    Skąd
    Redenowo
    Postów
    8,948

    Domyślnie

    następna odsłona będzie opisem zdarzeń ( z Niemką ) ukrytą kamerą...

    czekamy, czekamy...
    to przyjemne czasami żyć marzeniami twardo stąpając po ziemi...

  4. #3
    dubaj.'s Avatar
    dubaj. jest offline Podróżnik
    Zarejestrowany
    Apr 2007
    Postów
    729

    Domyślnie

    Akt 2


    09-10-2007, godzina 22:40

    -No hej Szeher! Juz wrociłeś? Jak tam Niemra?
    -Oj Rezad...daj spokój... Ona sie chyba nie myje... fuj... ale patrz (wy wyciąga 20 euro)- uczciwie zapracowałem!
    -Gratuluje... a póki co masz- przyszło coś: list... do Ciebie. Polska czy jakoś tak...
    -Pokaż... a to "Bajka"....
    -Bajka?
    -No Bajka, taka Polka... Kazała na siebie mówić Bajka, bo mówiła, że jestem jej księciem z bajki...
    -I co pisze?
    -A standartowo... że jestem dla niej stworzony, że mnie kocha i, że cały czas pamieta...tu słuchaj-ale jaja! i jest moją dziewczyną
    -Czyli standart? Która to już po tych wakacjach?
    -Czy to ważne ? O pisze, ze dużo rozmawialiśmy...przekopane z tymi Polkami... zamiast dawać kasę one tylko gadają...tzn nie tylko... brzydka była, widać, że sexu jej brakowało, więc nawet nie musiałem sie zbytnio wysilać a ta już szczytowała...z tych emocji chyba... Polki są dobre w łóżku, trzy razy lepsze niż Niemki, ale tu jest problem: Niemki przynajmniej płacą...
    -No coż...nie ma idealnych kobiet. Chce sie żenić z Toba?
    -Małolata jest, wiec nawet o ślubie ani o wizie nie gadałem...
    -Dobra, spadam spać- jutro Ci opowiem jakie ja jaja mam z tymi turystkami w Maroku...
    -A ja sie jednak umyje..bo coś mnie w tym miejscu swędzi...ech...to pewnie przez tą Niemkę...że też po sześćdziesiątce one nadal chętne...

  5. #4
    dubaj.'s Avatar
    dubaj. jest offline Podróżnik
    Zarejestrowany
    Apr 2007
    Postów
    729

    Post

    Akt trzeci.
    16-10-07, godzina 19:50.


    -Sheher, już wróciłeś? Co z tą Niemrą? Pieniądze sie jej skończyły?
    -Przestań... odpuściłem ją kumplowi... Wyobraź sobie minę chłopaka jak się dowiedział, że jakaś Justynka, z którą biegał po pokojach tydzień w wakacje, wybiera sie na Sylwestra i całe wakacje! Tutaj!
    -A to chłopak wpadł... Na Sylwestra przylatują te grube bogate Angielki..czyli sobie chłopak nie zarobi... I całe wakacje z tą Justynką? Czy to chociaż Justynka Krauze?
    -Przestań... prawie nic mu nie fundowała. To chłopak nie poszaleje w wakacje...ale może to metoda? Będzie wiza i wyjazd do Europy?
    -Kto wie... "mądrych inaczej" nie sieją- one same sie rodzą w tej Polsce!
    -Patrz..tu jej list... Podpisuje sie Justynka I i pisze, że on jest jej chłopakiem od 4 miesięcy...
    - Od czterech miesięcy? Czyli patrzać na jego turystyczną średnią to powinna sie podpisywać nie jako Justynka I (jeden) ale raczej jako np Justynka numer XXI (dwadzieścia jeden) Ale to na pewno by jej nie przeszkadzało: ona lubi jego...wiesz...temperament...
    -O...jak masz jakies pytania to ona Ci na wszystko odpowie
    Last edited by dubaj.; 18-10-2007 at 00:36.

  6. #5
    dubaj.'s Avatar
    dubaj. jest offline Podróżnik
    Zarejestrowany
    Apr 2007
    Postów
    729

    Domyślnie

    Akt 4


    -co ja widzę Rezad? Co to za ulotki z "ambasada Polska"?
    -wiesz Szeher - taka jedna przed...no wiesz... "ślubem" zaprasza mnie do Polski.
    -tak? I co... buhahaha... jedziesz?
    -no przecież wiesz, że nie... wytłumaczyłem Emilci, że studiuje i mogę lecieć tylko na 7 dni- bo mam miedzy egzaminami tylko 12 dni wolnego... i musiałem nawet przejść sie do polskiej ambasady, by pokazać jej jak bardzo sie staram...
    -i co kombinujesz?
    -a w końcu jak zawsze okaże sie, że nie moge dostać wizy, Emilka sie poryczy, ja ją zaprosze do mnie w nastepne wakacje i może naprawdę prócz sexu i kasy bedzie ślub? O by sie udało- wtedy bedę w jakiejś Polsce żył z jej pensji, tego co dadzą rodzice oraz państwo - to unia, więc na pewno tam z zasiłków bedzie sie dobrze żyło...
    -kombinujesz jak wszyscy, tylko niestety nie wszystkim sie udaje... Rezad- gdzie idziesz z tym angielskim slownikiem...?
    -ide sie pouczyc z moją nową angielska przyjaciółką, sztywną Margaret, języka francuskiego...
    -ona angielka, francuskie spotkanie- a wszystko dla unijnych Euro. Globalizacja dotarla i do nas

  7. #6
    dubaj.'s Avatar
    dubaj. jest offline Podróżnik
    Zarejestrowany
    Apr 2007
    Postów
    729

    Domyślnie

    Akt 5

    Rezad wraca...
    -co tak szybko wracasz Rezad?
    -jakiś inny już edukuje tą babę...wrrr...a ty z czego rżysz?
    -patrz Rezad... list w tym czasie od Wioli przyszedl Wyobraz sobie, że ona póki co myśli tylko o ślubie cywilnym! Normalnie już pędziłem do kościoła by powiedzieć "TAK"
    -Szeher -ty same takie blondynki spotykasz ?
    -dalej - "moj kochany, a co bedzie z obrączkami?"."Staram sie wszedzie poradzić, nawet na takim jednym forum" -kurna- ale te laski mają problemy...
    -ja mam "oryginalnego" Rolexa za 10 dolarów....wiec załatwić Ci mogę takie dwa mega złote kółka za 15 dolców. Napisz jej, żeby sie nie martwiła, bo sprzedaż trzy wielbłądy oraz siostre i z samej RPA sprowadzisz dwie wielkie złote obrączki!
    -dobre...i jeszcze dopisze, że zrobie to wszystko z milosci i niech pojmie jak poważnie podchodze do naszych numerków...tzn miłosci...
    -ślij ślij to do Wioli... moze to ona wprowadzi Cie do tej wszystko dającej Unii?

  8. #7
    dubaj.'s Avatar
    dubaj. jest offline Podróżnik
    Zarejestrowany
    Apr 2007
    Postów
    729

    Domyślnie

    Akt 6


    -Sherer, co tam czytasz...?
    -A wujek z Anglii napisał list do mego ojca...
    -Ten cham co za te zjedzone farafele pogniewał sie i powiedział, ze nie załatwi Ci wizy?
    -Tak tak...ten sam....biznesman z dwoma kebabowymi budami.
    -Pisze coś ciekawego?

    -poczekaj.... he he he
    -Co tam?
    -a pisze o takiej jednej... Gosia lat 19... zatrudnił ją 9 miesięcy temu i nawet nie zwracał uwagi na tą szarą myszę...
    -Co? Nie chciał jej przeleciec?
    -No chciał...ale wiesz...ona sie opiera...porządna...i jakaś wielbicielka Harlequinów... powiedział jej, że nie ma zamiaru sie z nią wiązać, a ta zaczyna zgłębiać islam! Zachowuje sie jak przerażona, w ogóle przeżywa jak Żyd dzihad.
    -A...niech zgadnę, Polka? Mam coraz ciekawsze zdanie o kobietach z tej nacji...
    -No wiec wujek postanowił jej uświadomić i zapuścił najprostrze teksty o uczuciach i coś takiego, że jest najpiękniejszą kobietą jaką spotkał...
    -Tak bez inwencji? Ale to zwykłe i płytkie - te Polki lubią chyba coś wznioślejszego itd...
    -Co ty... ugięły sie jej nogi... normalnie burza hormonów... już gryząc paznokcie robi analizę możliwości związku... ale obawia sie, że tu może chodzić o zwykły sex... kumasz? Obawia sie i domyśla
    -Będzie numerek?
    -Ta....na pewno... wujek pisze, ze skoro złożył jej życzenia bożonarodzeniowe to ona juz niedługo odda mu się z rozpaczy by przeżyć jakieś duchowe katharsis...

  9. #8
    Gosia22's Avatar
    Gosia22 jest offline Odkrywca
    Zarejestrowany
    Mar 2006
    Skąd
    Kraków
    Postów
    1,041

    Domyślnie

    Dubaj jesteś okrutny Ale lektura niezła
    ...morze nie mówi żegnaj tylko do zobaczenia....

  10. #9
    dubaj.'s Avatar
    dubaj. jest offline Podróżnik
    Zarejestrowany
    Apr 2007
    Postów
    729

    Domyślnie

    Akt 7

    I tu widzimy Rezada wchodzącego do słynnego już pokoju...

    -Sheher, co Ty odwalasz!? Co to za słowniki, laptop i co ta Zulu Gula robi w naszym pokoju?
    -Rezad, wyluzuj... ucze ją polskiego!
    -A ciebie to już do końca pogięło?
    -Poczekaj... ja dyktuje, a ona pisze- to jakieś travelowe forum.... No, Janetka: machaj tam na klawiaturze:

    sukam polek co majom menscyzna z Tunezja...

    -Sheher... co ty jej dyktujesz... patrz...(pokazuje ręką na słownik)- to sie chyba inaczej pisze...
    -Rezad, kurde...nie znasz się! Ile miałeś Polek?
    -No...z 8...
    -A ja 12.... Więc w imię Mahometa zamilcz impotencie!
    -Wypraszam sobie- może i mniej ilościowo, ale na pewo moje 8 było cieższe od Twoich 12!
    -Niewazne! A ty Janet pisz dalej:

    muj mons...

    -Sheher... to sie pisze "mój"...tak przynajmniej tu jest napisane...w tym dictiocośtamnary...
    -"muj" czy "mój" - jeden ch..... - masz szczęscie, że w każdą czwartą miesięcznicę Ramadanu nie bluźnie...bo....
    -Dobrze dobrze...już sie zamykam...
    -Pisz dalej Janetka:

    Shehery nie maltretujom polek i nie wieszta w gupie mity. Tunezyjska (dopisz też Marokańska, co by Rezad focha nie złapał) menscyzna som wyjontkowa i haraktera jest dobra i ryzykójta - my tu chcieć nawionzac konto z Polska

    -Sheher... czy ja wiem...dopisz moze chociaż:

    przepraszam za ortografie ale brak mi liter

    -Rezad- ty to czasem pomyślisz....ale jaki brak liter ??? Dobra...Janet, pisz dalej:

    pszyjeszdzaj bo warto, tu poczujesz sie z Sheherem bezpieniężna i b.bezpieczna

    Zatwierdź odpowiedź

    klik

    -Poszło?
    -Tak
    -To choć na wódkę -ściemniło się to i Allah nie widzi

  11. #10
    mariodoll jest offline Turysta
    Zarejestrowany
    Jan 2008
    Postów
    1

    Domyślnie prawie jak Opowieści kanterberyjskie

    lub Dekameron niezłe niezłe lol wnioskuje że wynosisz to z własnych obserwacji a może fantazji ale prawie wszystko sie zgadza pozdrowienia od CZUWAJ Przemyśl
    wybieram sie w czerwcu do Sousse z rodzinką z tym samochodem i prawie 1000 kilosów szacun ja robiłem w zeszłym roku Rumuie (czunga lunga) ale było fajnie jeszcze raz pozdro

Strona 1 z 18 12311 ... OstatniOstatni

Zasady Postowania

  • You may not post new threads
  • You may not post replies
  • You may not post attachments
  • You may not edit your posts
  •  

Search Engine Optimization by vBSEO 3.6.0