Pokaż wyniki od 1 do 8 z 8
  1. #1

    Wakacje na raty?

    Czy pojechalibyście na wakacje na raty? W sensie nie macie kasy, ale mimo wszystko wyjeżdżacie gdzieś na wakacje?
    Ja mam wątpliwości. Czy nie lepiej w takim wypadku odczekać i wakacje sobie zorganizować mając już normalnie oszczędności?
    Bo co jeśli nie będziecie mieli z czego to zwrócić?

  2. # ADS
    ADS
    Circuit advertisement
    Dołączył
    Always
    Posty
    Many
     

  3. #2
    To zależy czy problem z kasą chwilowy. Jeśli normalnie zarabiam, a nie miałam kasy przez inne duże wydatki, to jak najbardziej, wolę wziąć kredyt i normalnie mieć wypracowany urlop. Ale jeśli nie mam kasy, pracy, to na pewno nie władowałabym się w takie długi. Ogólnie jestem zdania, że życie jest zbyt krótkie, żeby sobie odmawiać tego, co najbardziej kochamy robić. Macie podobne podejście?

  4. #3
    No wiesz... Ja zawsze byłem trochę cykorem, musiałem mieć zabezpieczenie finansowe na długo, ale... akurat tutaj masz rację. Bo jeśli raty są 0 proc. to tak naprawdę koszt wakacji jest dokładnie taki sam, jak przy normalnych płatnościach. Bo rozumiem, że tam żadne ukryte atrakcje się nie pojawiają? Piszę przynajmniej o tych ratach Travelplanet. Tak się faktycznie RRSO=0?

  5. #4
    Ja uważam podobnie. Pracuję więc należy mi się chociaż krótki odpoczynek. A przy okazji dzieci coś zobaczą.

  6. #5
    Turysta
    Dołączył
    2016-06-22
    Przegląda
    Gorzów wlkp
    Posty
    24
    Wakacje na raty ? U mnie sytuacja finansowa także wygląda kiepsko i co raz częściej się zastanawiam czy nie wziąć jakiegoś kredytu czy chwilówki i pojechać się gdzieś rozerwać na weekend chociażby. Ktoś ostatnio mówił mi o https://www.moneyman.pl/ pożyczył bym tak chociaż tysiąc złotych i na dobry weekend by starczyło. Hotel dojazd i zabawa

  7. #6
    Zależy jaki chcesz obrać kierunek.
    Zarabiając średnią krajową razem z partnerem i wybierając się np na Seszele to prawie jak skoczenie z mostu
    Jednak przy powyższych dochodach biorąc nawet mini kredyt np na Chorwację, Bułgarie grzechem chyba nie jest....

  8. #7
    Zależy jaki chcesz obrać kierunek.
    Zarabiając średnią krajową razem z partnerem i wybierając się np na Seszele na kredyt to prawie jak skoczenie z mostu
    Jednak przy powyższych dochodach biorąc nawet mini kredyt np na Chorwację, Bułgarie grzechem chyba nie jest....

  9. #8
    Wszystko zależy od tego jaka będzie to konkretnie kwota, im wyższa tym w zasadzie gorzej bo potem jednak mimo wszystko trzeba to spłacić. Niższa kwota to zawsze mniejsze ryzyko.

Zakładki

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •