| Hostele w Europie | Przewodnik po Rzymie
+ Odpowiedz na ten wątek
Strona 2 z 2
PierwszyPierwszy 1 2
Pokaż wyniki 11 do 19 z 19

Wątek: Polscy Podróżnicy

  1. #11
    Zarejestrowany
    Aug 2006
    Skąd
    Kraków
    Postów
    25,457

    Domyślnie

    Czesław Centkiewicz
    Pisarz, podróżnik, uczestnik wielu wypraw polarnych, autor prac naukowych z radiometeorologii i elektrotechniki oraz reportaży i książek na tematy polarne.
    W 1932 r. kierował pierwszą polską wyprawą polarną na Wyspę Niedźwiedzią.
    Do jego własnych książek należą: "Anaruk, chłopiec z Grenlandii" - opowieść o małym Eskimosie, ""Biała foka" - dziennik podróży na norweskim statku, "Wyspa mgieł i wichrów" - rzeczowa relacja o życiu i pracy polskiej ekspedycji polarnej na Wyspie Niedźwiedziej.

    Wszystkie książki mają ogromne walory poznawcze i wychowawcze. W ciekawy sposób przedstawiają własne przeżycia autorów, wyniesione z podróży polarnych, obfitują w bogate informacje o Arktyce i Antarktydzie.
    Książki przetłumaczone zostały na wiele języków i przyniosły autorom liczne nagrody oraz uznanie.
    Czesław Centkiewicz zmarł w Warszawie, w 1996 roku.

  2. #12
    Zarejestrowany
    Aug 2006
    Skąd
    Kraków
    Postów
    25,457

    Domyślnie

    Wręczono nagrody im. Beaty Pawlak

    Artur Domosławski i Cezary Michalski zostali laureatami tegorocznej nagrody imienia Beaty Pawlak. Nagrody wręczono w piątek w siedzibie Fundacji im. Stefana Batorego
    Artur Domosławski nagrodzony został za książkę "Zbuntowana Ameryka", a Cezary Michalski - za cykl tekstów "Listy z Ameryki" drukowany na łamach "Dziennika" w 2008 roku.
    Nagroda jest przyznawana każdego roku w rocznicę śmierci Beaty Pawlak za publikację na temat innych kultur, religii i cywilizacji wydaną w języku polskim w okresie od 1 lipca poprzedniego roku do 30 czerwca br.
    W ten sposób wypełniana jest ostatnia wola dziennikarki i pisarki, która w 2002 r. zginęła w zamachu terrorystycznym na Bali. Ustanowiony jej testamentem Fundusz powierzony został Fundacji im. Stefana Batorego.
    W poprzednich latach laureatami nagrody zostali: Joanna Bator za książkę "Japoński wachlarz", Anna Fostakowska za tekst "Spuść oczy, płacz" ("Gazeta Wyborcza", 2003), Piotr Kłodkowski za cykl artykułów "Doskonały smak orientu" (2004), Beata Pawlikowska, nagrodzona za książkę "Blondynka na Kubie. Na tropach prawdy i Ernesta Che Guevary" (2006), Paweł Smoleński za książkę "Izrael już nie frunie" (2006), Andrzej Stasiuk za książkę "Jadąc do Babadag" (2004) i Mariusz Szczygieł nagrodzony za książkę "Gottland" (2006).
    Wręczeniu nagrody towarzyszy zwykle wystawa zdjęć oraz dyskusja panelowa na tematy związane ze współistnieniem i porozumiewaniem się kultur i cywilizacji.
    Tegorocznej uroczystości towarzyszyła dyskusja "Ameryka polskim okiem widziana" z udziałem Agaty Bielik-Robson, Artura Domosławskiego, Pawła Lisickiego, Cezarego Michalskiego i Jacka Żakowskiego oraz pokaz zdjęć Północ-Południe - Roberta Stefanickiego.
    PAP

  3. #13
    Zarejestrowany
    Aug 2006
    Skąd
    Kraków
    Postów
    25,457

    Domyślnie

    Przez dwa tygodnie i tylko na Wiśle. Podróżnik Marek Kamiński wyruszył w samotny spływ kajakiem po najdłuższej polskiej rzece. Pije wodę z Wisły, je tylko ryby i nocuje w namiocie.
    W sobotę - wyprawy dniu pierwszym, Która rozpoczęła się w okolicach Oświęcimia - podróżnik przepłynął ponad 62 km.
    Podróżnik tłumacząc cel swojej ekspedycji, podkreślał, że chce przywrócić Wisłę Polsce. - I latem, i zimą jest martwa i pusta, jeśli chodzi o obecność człowieka. Tymczasem jest to niesamowita rzeka. Dlatego chcę zainspirować ludzi, by poznawali Wisłę, niekoniecznie jednak w kajaku. Wzdłuż wałów rzeki można choćby jeździć rowerem, czy konno - zachwalał podróżnik.

    Pytany, jak smakuje woda i ryby z Wisły, odpowiedział: - Całkiem dobrze, ryby zostały wcześniej złowione i przyrządzone.

    W sumie Kamiński ma do przepłynięcia w dwa tygodnie prawie 960 kilometrów.
    TVN

  4. #14

    Domyślnie

    Uuuu, nie znamy sie.
    A swoja droga interesuje mnie kto i kiedy ponadawal polskie nazwy tym afrykanskim zwierzetom. Nie byli to ani Jan Laski ani Maurycy Beniowski, pierwsi nasi podroznicy, raczej ananturnicy afrykanscy. Potem z Napoleonem poszli tam rozni uczeni ale zajmowali sie glownie zabytkami historycznymi w polnocnej Afryce. Kto pojechal nizej ? Wedlg posiadanej monografii afrykanskich podroznikow polskich w XIX i pocz;XX w. nie ma specjalisty zajmujacego sie wlasnie zwierzetami. Czy ktos cos wie ?
    Moglo byc i tak ze zwierzeta zostaly przywiezione jako matrwe zbiory do kraju i tu uczeni nad nimi popracowali ?

  5. #15
    Zarejestrowany
    Aug 2006
    Skąd
    Kraków
    Postów
    25,457

    Domyślnie

    Polscy podróżnicy w Afryce
    W środkowej Afryce badania prowadził Jan Czekanowski. Był profesorem na uniwersytetach we Lwowie, Poznaniu i Lublinie, a jego zainteresowania skupiały się wokół etnografii i antropologii. Od 1907 do 1909 uczestniczył w wyprawie niemieckiej do środkowej Afryki, jednak badania generalnie prowadził na własną rękę. Pokonał prawie 7 tysięcy kilometrów przemierzając południowy Sudan, Ugandę i Ruandę.

    Generał Józef Łozowski, będący wojskowym inżynierem i głównym kartografem w egipskiej armii Napoleona prowadził prace w północnej Afryce.

    Egipt badał Józef Sułkowski - polski oficer, adiutant Napoleona Bonaparte. Uczestniczył w powstaniu kościuszkowskim i wojnie polsko - rosyjskiej w 1792 roku. 4 lata później wstąpił do armii francuskiej, a zginął w 1978 podczas rozruchów w Egipcie. Znał bardzo dobrze kulturę arabską i język arabski, brał udział w wykopaliskach archeologicznych. Wchodził w skład Sekcji Ekonomii Politycznej Instytutu Egipskiego. Jest autorem książki "Notes sur l`expedition d`Egypte", zawierającej poza kwestiami wojskowymi, geograficzny opis Dolnego Egiptu.

    Jednym z pierwszych polskich uczonych prowadzących swoją działalność w Egipcie był Tadeusz Smoleński.
    Urodził się w 1884 roku, a już w 1904 opuścił Polskę i udał się do Egiptu. Zajął się nim Gaston Maspero - dyrektor Service des Antiquités, u którego Smoleński odbył studia. Po studiach, dzięki wybitnym osiągnięciom, mógł prowadzić wykopaliska w Górnym Egipcie. Jest autorem książki "Na dworze Cheopsa", w której znalazły się przetłumaczone na język polski baśnie i legendy egipskie. W 1909 roku powierzono mu funkcję sekretarza komitetu organizacyjnego II Międzynarodowego Kongresu Archeologów Klasycznych odbywającego się w Kairze. Zmarł na gruźlicę w 1909 roku w Krakowie. W testamencie zawarł m.in. takie słowa: "Niech nikt nie zapomina o niedoli kraju. Niech strzegąc się występku, znieprawienia, spełnia wytrwale obowiązki sumienia w sprawie publicznej nauką i cnotą".

  6. #16
    Zarejestrowany
    Aug 2006
    Skąd
    Kraków
    Postów
    25,457

    Domyślnie

    Polscy podróżnicy w Australii
    Po wschodniej części Australii, Nowej Zelandii, wyspach Oceanii, Stanach Zjednoczonych i Bałkanach wędrował Sygurd Wiśniowski (1841 - 1892). Jest autorem wielu reportaży m.in. "Listy z Czarnych Gór" i "Dziesięć lat w Australii" wydanych w 1873 roku. Mimo wielu krajów które zwiedził i poznał, pod koniec życia postanowił wrócić do Polski i tutaj na stałe zamieszkać. W Australii znalazł się także major Seweryn Korzeliński (1804 - 1876). Wcześniej brał czynny udział w powstaniu listopadowym oraz w powstaniu na Węgrzech, któremu dowodził generał Dembiński. Następnie wyjechał do Francji, a stamtąd udał się do Anglii. Kolejnym etapem jego podróży była właśnie Australia, gdzie znalazł pracę w jednej z kopalń złota. Spędził w tym kraju cztery lata, a następnie wrócił do Polski. W 1858 roku ukazał się jego "Opis podróży do Australii i pobytu tamże od roku 1852 do 1856", a dwa lata później został dyrektorem Rolniczej Szkoły w Czernichowie niedaleko Krakowa.
    Najbardziej znanym Polakiem przebywającym w tamtych czasach w Australii jest jednak Paweł Edmund Strzelecki (1797 - 1873). Sławny geograf, geolog, badacz i podróżnik pochodził z Głuszyna. Odbył trwającą dziewięć lat podróż dookoła świata, którą w całości sam sfinansował. Przebywał w Ameryce Północnej, Ameryce Południowej, Nowej Zelandii, Tasmanii i wyspach Oceanii. W czasie powrotu do Europy zobaczył jeszcze Japonię, Chiny, Wietnam, Indonezję, Filipiny i Egipt. Od 1839 do 1844 Strzelecki podróżował po Australii, gdzie pieszo pokonał dystans ponad 14 tysięcy kilometrów. Najwięcej czasu spędził w Nowej Południowej Walii na południu kontynentu australijskiego. Odkrył złoża srebra i złota, które stały się ważnym impulsem do rozwoju gospodarczego kraju. Początkowo na życzenie gubernatora Gippsa nie informowano o tym odkryciu. Strzelecki zbadał ponadto gdzie istnieją najlepsze warunki dla rozwoju rolnictwa. Ziemie te, na cześć wspomnianego gubernatora Australii, nazwał Gippslandem. Nadał nazwę najwyższemu szczytowi kontynentu - Górze Kościuszki oraz miastu Czarnogóra, którą miejscowi zmienili na Tarngulla. Wszystko co zobaczył, zbadał i pomierzył na tym kontynencie zawarł po powrocie do Europy w dziele "Physical Description of New South Wales and Van Diemen`s Land" ("Fizyczny Opis Nowej Południowej Walii i Tasmanii") wydanym w 1845 roku w Londynie. Również w Londynie w 1873 roku Paweł Strzelecki zmarł. Jego wkład w poznanie Australii docenili inni badacze i podróżnicy nadając nazwy pochodzące od jego nazwiska wielu miejscom m.in. szczyt Strzeleckiego i góry Strzeleckiego w Tasmanii, jezioro Strzeleckiego w Australii, pasmo górskie Strzeleckiego oraz miasteczko Strzelecki. W 1939 roku, sto lat po odkryciu Góry Kościuszki, Polacy mieszkający w Australii, Australijczycy polskiego pochodzenia oraz władze Nowej Południowej Walii, postanowili zorganizować komitet do przygotowania uroczystości z tej właśnie okazji. 17 czerwca 1940 roku, w czasie głównych obchodów rocznicy tego wydarzenia odsłonięto, ufundowaną przez młodzież z australijskich szkół, tablicę pamiątkową wykonaną z brązu. Napis na tablicy, którą umieszczono na granitowym cokole, w tłumaczeniu na język polski jest następujący: "Z doliny rzeki Murray polski badacz Paweł Edmund Strzelecki wspiął się na te Alpy Australijskie 15 lutego 1840". Sam Strzelecki tak opisywał swoje pierwsze wrażenia z tej wspinaczki: "Szczyt skalisty i nagi, przewyższający kilka innych wywarł na mnie tak wielkie wrażenie przez podobieństwo do kopca wzniesionego w Krakowie nad grobem patrioty Kościuszki, że choć w obcym kraju, na obcej ziemi, lecz wśród wolnego ludu, który cenił wolność i jej atrybuty, nie mogłem powstrzymać się od nadanie górze nazwy Góra Kościuszki".

  7. #17
    Zarejestrowany
    Aug 2006
    Skąd
    Kraków
    Postów
    25,457

    Domyślnie

    Polscy podróżnicy w USA i Meksyku

    Po Stanach Zjednoczonych i Meksyku podróżował pod koniec XIX wieku lwowski profesor Emil Dunikowski. Wędrówkę przez Stany Zjednoczone rozpoczął na wschodnim, a zakończył na zachodnim wybrzeżu, odwiedzając m.in. Wielkie Równiny i Góry Skaliste. Na Florydę wybrał się z innym Polakiem - Witoldem Szyszłło. Spotkali się z miejscowymi Indianami Seminolami, którzy mieszkają w rejonie występowania rozległych bagien i trzęsawisk. Meksyk poznał Dunikowski, równie dogłębnie jak Stany Zjednoczone. Swoje doświadczenia i obserwacje zawarł w wielu książkach np. "Od Atlantyku poza Góry Skaliste" oraz "Meksyk i szkice z podróży po Ameryce".

  8. #18
    Zarejestrowany
    Aug 2006
    Skąd
    Kraków
    Postów
    25,457

    Domyślnie

    Polscy podróżnicy w Azji

    Azję badał Bronisław Grąbczewski, który z wykształcenia był geologiem. W rosyjskim wojsku posiadał stopień generała. Po wyprawie wojskowej do Turkiestanu zajął się badaniem krajów środkowoazjatyckich. Swoje badania rozpoczął w 1913 roku, a zakończył w 1920 roku, kiedy postanowił wrócić do Polski. W trakcie ich trwania zgromadził prawie 40 tysięcy okazów przyrodniczych. Relację z wyprawy zawarł w dziele "Podróż do Azji Środkowej" wydawanym w Polsce od 1924 do 1926.
    Zasłużonym geologiem i podróżnikiem był również Karol Bohdanowicz - profesor Instytutu Górniczego w Petersburgu, od 1919 roku profesor Akademii Górniczo - Hutniczej w Krakowie, a od 1937 dyrektor Państwowego Instytutu Geologicznego. Specjalizował się w geologii złóż rud metali. Uczestniczył w wyprawach naukowych w góry Ural, Kraj Zakaspijski i na Syberię. Zajmował się badaniem dolnego Amuru, Morza Ochockiego, Półwyspu Czukockiego, Kamczatki i Alaski. W Czermchowie stwierdził występowanie złóż węgla kamiennego. Współtworzył pierwszą geologiczną mapę Syberii.

    Inny znany badacz Syberii to Aleksander Czekanowski - powstaniec styczniowy, który trafił tam jako zesłanie polityczny.

  9. #19
    Zarejestrowany
    Aug 2006
    Skąd
    Kraków
    Postów
    25,457

    Domyślnie

    Polscy podróżnicy w Ameryce Południowej

    Bardzo znany w Ameryce Południowej jest Ignacy Domeyko (1802 - 1889) - geolog, inżynier górniczy, mineralog, pedagog, filomata i przyjaciel Mickiewicza, uczestnik powstania listopadowego na Litwie. Studiował na Uniwersytecie Wileńskim. Jako aktywny uczestnik powstania musiał emigrować z ojczyzny. We Francji zdobył wykształcenie górnicze, a w 1838 roku udał się do Chile. Prowadził badania geologiczne w Andach, wydał wiele podręczników geologicznych, przygotował pierwszą mapę geologiczną Chile. Domeyko stworzył naukowe podstawy do eksploatacji surowców mineralnych. W końcu został rektorem uniwersytetu w Santiago i honorowym obywatelem Chile. Jego imieniem nazwano m.in.: pasmo wulkaniczne w północnej części Chile - Cordillera de Domeyko, minerał - domeykit, amonit - Amonites Domeykanus, małż - Nautilus Domeykus, miasteczko i wiele ulic.

    W Gujanie i Peru przebywał Konstanty Jelski. Pracował we francuskim szpitalu jako aptekarz. Od 1868 roku zajął się zbieraniem fauny z Ameryki Południowej. Od połowy lat 70. XIX wieku pełnił funkcję kustosza Muzeum Raimondiego w stolicy Peru, a od 1880 roku kustosza Muzeum Akademii Umiejętności w Krakowie.

    W latach 1875 - 1881 badaniem fauny peruwiańskiej pasjonował się Jan Sztolcman. Badał wybrzeże oraz źródła rzeki Amazonki. W 1882 roku wraz z Siemiradzkim udał się do Ekwadoru, a następnie do Sudanu i Egiptu. Wśród wielu okazów które opisywał w swoich dziełach było wiele dotychczas zupełnie nieznanych lub poznanych bardzo słabo.

    Przez ponad 10 lat swoje okazy kolekcjonował Jan Kalnowski, któremu udało się zgromadzić aż 495 gatunków ptaków z Ameryki Południowej. Wszystkie zbiory przekazał Muzeum Warszawskiemu.

    Trzech podróży do Brazylii (1910, 1913, 1921) podjął się ornitolog Tadeusz Chrostowski, któremu w ostatniej z wypraw towarzyszyli Jaczewski i Borecki. W kolejnych latach badań podejmowali się: Tenenbaum w 1923 roku po okazy zoologiczne w okolice Parany; Michalina Issakowa w 1926 roku po okazy owadów egzotycznych, których zebrała ok. 15 tysięcy; Roszkowski i Nasta w 1933 po okazy morskiej, rzecznej i lądowej fauny.

    Podróżnikiem był także Arkady Fiedler, znany przede wszystkim z reportażu o polskich lotnikach. Od 1927 roku odbył wiele wypraw do krajów Afryki, Ameryki Północnej i Ameryki Południowej, w trakcie których gromadził okazy ornitologiczne, a także podpatrywał zachowania zwierząt. Jest autorem licznych reportaży i powieści podróżniczych np. "Ryby śpiewają w Ukajali" i "Kanada pachnąca żywicą".

+ Odpowiedz na ten wątek
Strona 2 z 2
PierwszyPierwszy 1 2

Zasady Postowania

  • You may not post new threads
  • You may not post replies
  • You may not post attachments
  • You may not edit your posts

Content Relevant URLs by vBSEO 3.1.0