Przy wyjeździe pożyczonym samochodem niezbędne jest posiadanie zaświadczenia-pełnomocnictwa przetłumaczonego na język węgierski; ww. zaświadczenia wystawiają biura turystyki PZM.
Przy wyjeździe pożyczonym samochodem niezbędne jest posiadanie zaświadczenia-pełnomocnictwa przetłumaczonego na język węgierski; ww. zaświadczenia wystawiają biura turystyki PZM.
Drogowe przejścia graniczne dla ruchu osobowego i towarowego – czynne 24h
z Austrią: Hagyeshalom – Nickelsdorf Fertöd – Pamhagen (6h-24h) Sopron – Kligenbach Kophaza – Deutschkreutz Koszeg – Rattersdorf Bozsog – Rechnitz (6h-22h) Szombathely – Schachendorf Szentpeterfa – Eberau (6h-22h) Rabafuzes – Heiligenkreutz z Rumunią: Nagylak – Nadlac Battonya – Turnu Gyula – Varsand Mehkerek – Salonta Artand – Bors Csengersima – Petea ze Słowacją: Satoraljaujhely – Slovenske N.Mesto Tornyosnemeti – Milhost Banreve – Kral Salgotarjan – Siatorska Bukovinka Komaron – Komarno Vamasszabadi – Medvedovo Rajka – Rusovce z Serbią i Czarnogórą: Hercegszanto – Backi Breg Tompa – Kelebia Röszke – Horgos ze Słowenią: Bajansenye – Hodos Redics – Dolga Vas z Ukrainą: Tiszabecs – Vilok Beregsurany – Luzsanka Zahony – Csop Eperjeske – Szaloka z Chorwacją: Letenye – Gorican Berzence – Gola Bracs – Terezino Polje Dravaszabolcs – Donji Miholjac Udvar – Dubosevica
Poza wieloma cennymi informacjami podanymi przez Nataszę trzeba wiedzieć też ,że Węgrzy na drogach krajowych w zasadzie jażdżą wolniej niż Polacy , na autostradach zaś kulturalniej niż Niemcy. Z własnego doświadczenia pamiętam jak brutalnie niemieccy kierowcy szybkich samochodów ,,siadali na tyłek,, i błyskali reflektorami jeśli wyminięcie tira zajmowało mi ciut więcej czasu. STRES MAXYMALNY. Tu jest spokojniej i wariatów pędzących 200km/h znacznie mniej.
Poważnym problemem jest jednak jakość dróg... owszem , w wielu miejscach szerokie ale zawstydzają nawet ser szwajcarski ilością dziór. Pokonując odcinek np.pomiędzy Eger a Bogacs trzeba liczyć się z intensywnymi wstrząsami.I ta droga niestety nie jest jakimś niechlubnym wyjątkiem...
Wspomniałam , że Węgrzy jeżdżą wolniej ale nie znaczy to, że lepiej. Nagminne jest lekceważenie używania kierunkowskazów, ścinanie zakrętów , jazda praktycznie środkiem jezdni, wymuszanie pierwszeństwa. Nauczyłam się już , że zasadę ograniczonego zaufania należy w stosunku do Węgrów używać bez ograniczeń![]()
Uważać należy też ,na ograniczeniach prędkości.Misiaczki potrafią stać z suszarką,nawet przy ograniczeniu do 30/h.Doświadczyłem na własnej skórze.
W ,,mojej,, okolicy Misiaczki upodobaly sobie m.in. glowna ulice (Matyas király ut) w Mezőkövesd. Czyhaja w krzakach ( doslownie!!!) z suszarka!!!