| Hostele w Europie | Przewodnik po Rzymie
+ Odpowiedz na ten wątek
Strona 3 z 8
PierwszyPierwszy 1 2 3 4 5 ... OstatniOstatni
Pokaż wyniki 21 do 30 z 74

Wątek: Nauka, Praca I życie W Wielkiej Brytanii

  1. #21
    Zarejestrowany
    Aug 2006
    Skąd
    Kraków
    Postów
    25,783

    Domyślnie

    Jeśli pracujesz i mieszkasz w Szkocji,masz prawo wziąć udział w wyborach do szkockiego parlamentu,już 3 maja.Ale musisz się zarejestrować do 18 kwietnia.
    Specjalny formularz rejestracyjny można znaleźć tutaj:
    http://www.votescotland.com

    W Szkocji jest ok. 100 000 Polaków,stanowią najsilniejszą grupę imigrantów i to o nich zabiegają szkockie partie.Najbardziej o głosy Polaków zabiega Szkocka Partia
    Narodowa,która po wygranych wyborach chce zabiegać o odłączenie Szkocji od Wielkiej Brytanii.Dla Polaków przygotowali ulotki...po polsku.Obiecują opiekę,
    bezpłatne kursy angielskiego.Również konkurencyjna Partia Pracy zaczęła się interesować Polakami i organizuje dla Polaków wieczorki przedwyborcze.
    Rząd Szkocji prowadzi zaś akcję apolityczną pod hasłem "Vote Scotland",w ramach
    której zrobiono zdjęcia polskim kierowcom z firmy First,które potem ukazały się w szkockich gazetach.

    Dlatego "Głosuj na Szkocję"-jeśli możesz!

  2. #22
    Zarejestrowany
    Aug 2006
    Skąd
    Kraków
    Postów
    25,783

    Domyślnie

    Bezrobotni imigranci,aby nie utracić prawa do zasiłku,będą musieli uczyć się
    angielskiego.Jest to oficjalne stanowisko brytyjskiego rządu.Od kwietnia,każdy
    bezrobotny słabo mówiący po angielsku bedzie musiał udowodnić w biurze
    pośrednictwa pracy,że uczęszcza na kurs językowy bo w przeciwnym przypadku grozi mu utrata zasiłku.

  3. #23
    Zarejestrowany
    Aug 2006
    Skąd
    Kraków
    Postów
    25,783

    Domyślnie

    Hrabstwo Cheshire jako pierwsze zdecydowało się na napisy w języku polskim na drogach.Polskojęzyczne tablice stoją już przy ruchliwej drodze A49,wszystko
    po to aby nasi rodacy przy objazdach nie błądzili.

  4. #24
    Zarejestrowany
    Aug 2006
    Skąd
    Kraków
    Postów
    25,783

    Domyślnie

    W samym Londynie jest 12 polskich kościołów katolickich,które oprócz pomocy duszpasterskiej udzielają też innej np. pomagają w znalezieniu szkoły.Co ciekawe,
    angielscy księża są zachwyceni entuzjastycznymi młodymi,polskim katolikami,
    którzy w zestawieniu z cyniczną młodzieżą angielską wypadają bardzo pozytywnie.
    Ale tym raczej skostniałym parafiom trudno sprostać wyzwaniom dzisiejszych czasów i zostać jednocześnie ośrodkiem pomocy społecznej czy punktem pośred-
    nictwa pracy.

  5. #25
    Zarejestrowany
    Aug 2006
    Skąd
    Kraków
    Postów
    25,783

    Domyślnie

    Zasiłki dla pracujących na wyspach

    Polakom podejmującym pracę w Zjednoczonym Królestwie od razu przysługuje prawo do korzystania z Child Benefit, Child Tax Credit, Working Tax Credit oraz Housing Benefit i Council Tax Benefit. O pozostałe zasiłki można się starać po przepracowaniu na Wyspach kilku miesięcy lub roku. Formalności związane z ubieganiem się o pomoc socjalną są w królestwie uproszczone do minimum i nie wymagają wiele zachodu.

    CHILD BENEFIT – ZASIŁEK RODZINNY

    – sprawdź, czy zasiłek rodzinny ci się należy
    - Jesteś legalnie zatrudniony w Wielkiej Brytanii?
    - Masz dziecko lub dzieci, które nie skończyły jeszcze 16 lat albo mają mniej niż 19 lat i wciąż się uczą?

    Jeśli na oba pytania odpowiedziałeś TAK, możesz ubiegać się o brytyjski zasiłek rodzinny. Nieważne, czy dzieci przyjechały z tobą na Wyspy, czy zostały w Polsce.

    Nie zwlekaj ze złożeniem podania! Zasiłek rodzinny jest wypłacany tylko za trzy miesiące wstecz. Jeśli więc np. zacząłeś pracę w Wielkiej Brytanii w styczniu, a podanie o Child Benefit wyślesz w czerwcu, nie dostaniesz już rekompensaty za styczeń i luty.

    – przygotuj potrzebne dokumenty
    Do ubiegania się o Child Benefit będą ci potrzebne:

    - oryginał aktu urodzenia dziecka – może być po polsku, nie trzeba go tłumaczyć. Po rozpatrzeniu sprawy akt zostanie ci odesłany. Jeśli nie masz przy sobie aktu urodzenia dziecka, wyślij sam formularz. Zostaniesz później poproszony o uzupełnienie dokumentów, ale twoja aplikacja będzie już w toku.
    - twój National Insurance Number (numer ubezpieczenia społecznego) – jeśli jeszcze go nie masz, zaznacz to na formularzu.
    - konto bankowe – jeśli jeszcze go nie masz, skontaktuj się z biurem Child Benefit Office, tel. 0845 302 1444.
    – wypełnij formularz CH2

    Formularz aplikacyjny do wydrukowania znajdziesz na stronie www.hmrc.gov.uk/forms/ch2.pdf .
    Jeśli nie masz dostępu do Internetu, zadzwoń pod numer 0845 302 1444 i poproś o przysłanie formularza na twój brytyjski adres zamieszkania. Możesz też odwiedzić biuro Jobcentre Plus –urząd pracy, który m.in. zajmuje się sprawami socjalnymi (najbliższe biuro znajdziesz na stronie http://www.jobcentreplus.gov.uk/JCP/...iceSearch.aspx), lub HMRC Enquiry Centre i poprosić o druk CH2.

    Uwaga! Wniosek o Child Benefit możesz też wypełnić na komputerze i wysłać przez Internet. W tym celu odwiedź witrynę https://esd.dwp.gov.uk/dwp/index.jsp .

    Jeśli masz problemy z wypełnieniem formularza, zajrzyj do ulotki informacyjnej dołączonej do niego. Znajdziesz ją także na stronie www.hmrc.gov.uk/forms/ch2notes.pdf .

    Możesz też zwrócić się po bezpłatną pomoc do pracownika organizacji Citizens Advice Bureau. Adres najbliższego biura CAB znajdziesz na stronie www.citizensadvice.org.uk/index/getadvice.htm . Pracownicy CAB mówią po angielsku. Jeśli potrzebujesz pomocy w języku polskim, możesz zwrócić się do jednej z kilkudziesięciu polskich firm doradczych działających w Wielkiej Brytanii. Wypełnienie formularza wniosku o zasiłek rodzinny kosztuje w takiej firmie ok. 25 funtów (145 zł). Ogłoszenia polskich firm doradczych znajdziesz w polonijnej prasie oraz w polonijnych portalach internetowych.

    złóż formularz
    Wypełniony formularz wyślij listem poleconym (recorded delivery) na adres:
    Child Benefit Office
    Windsor House
    9–15 Bedford Street
    Belfast BT2 7UW
    Znaczek na list polecony kosztuje 1 funt (5,8 zł).


    – czekanie na decyzję
    Na decyzję o przyznaniu Child Benefit czeka się maksymalnie cztery tygodnie. Jeśli po miesiącu od wysłania formularza nie dostaniesz odpowiedzi, skontaktuj się z biurem Child Benefit Office, tel. 0845 302 1444. Decyzję o przyznaniu ci (lub nie) zasiłku rodzinnego dostaniesz listem. Znajdzie się w nim informacja, czy i w jakiej wysokości będziesz otrzymywać świadczenie.
    -odwołanie
    Jeśli zasiłek rodzinny nie zostanie ci przyznany, a uważasz, że ci przysługuje, masz prawo w ciągu miesiąca odwołać się od decyzji urzędu. Odwołanie złóż na formularzu GL24, który dostaniesz w Jobcentre Plus lub znajdziesz na stronie http://www.jobcentreplus.gov.uk/JCP/...dev_012310.pdf .
    Jeśli odwołanie zostanie rozpatrzone negatywnie, sprawa trafi przed trybunał Appeals Service.

    – ile możesz dostać?
    Zasiłek rodzinny w Wielkiej Brytanii wynosi 17,45 funta (101 zł) na pierwsze dziecko tygodniowo i 11,7 funta (68 zł) na każde kolejne. Od 6 kwietnia będzie to odpowiednio 18,1 funta (105 zł) i 12,1 funta (70 zł). Pieniądze wpływają na konto co cztery tygodnie.

    – zmiana okoliczności
    Jeśli stracisz pracę lub zdecydujesz się wrócić do Polski, musisz powiadomić biuro Child Benefit o zmianie okoliczności. Zadzwoń pod numer 0845 302 1444 lub wypełnij formularz na stronie https://esd.dwp.gov.uk/dwp/index.jsp .

    CHILD TAX CREDIT I WORKING TAX CREDIT – ZASIŁKI DLA OSÓB PRACUJĄCYCH I/LUB WYCHOWUJĄCYCH DZIECI
    -sprawdź, czy te zasiłki ci się należą
    Zasiłki Child Tax Credit i Working Tax Credit są przeznaczone dla osób, które pracują i/lub wychowują dzieci. Najłatwiej sprawdzić, czy ci przysługują, wypełniając formularz na stronie http://www.taxcredits.inlandrevenue....Household.aspx . Jeśli nie masz dostępu do Internetu, skorzystaj z kawiarenki internetowej – znajdziesz ją na każdej głównej ulicy. Za godzinę korzystania z Internetu zapłacisz ok. 1 funta (5,8 zł).
    Child Tax Credit należy się rodzinom, które:

    - wychowują dzieci, a ich roczny dochód nie przekracza 58 175 funtów (338 tys. zł) lub 66 350 funtów (385 tys. zł), jeśli dziecko nie skończyło jeszcze roku.
    Working Tax Credit jest przeznaczony dla osób, które:

    - osiągają niskie dochody, wychowują dziecko i jednocześnie pracują 16 lub więcej godzin tygodniowo,
    - pracują co najmniej 30 godzin tygodniowo i osiągają niskie dochody, - płacą za opiekę nad dzieckiem.
    Małżeństwa i pary prowadzące wspólne gospodarstwo domowe powinny ubiegać się o Tax Credits razem.
    – przygotuj potrzebne informacje
    Do ubiegania się o Tax Credits będą ci potrzebne:

    - twój National Insurance Number (numer ubezpieczenia społecznego),
    - roczne dochody twoje i twojego partnera za miniony rok (jeśli w ubiegłym roku nie pracowałeś w Wielkiej Brytanii, podaj kwotę, którą prawdopodobnie zarobisz w tym roku). Jeśli byłeś lub jesteś zatrudniony, podaj sumę dochodów brutto (gross) twoich i twojego partnera. Znajdziesz je na formularzach P45 i P60, które dostaliście od pracodawców. Jeśli byłeś lub jesteś samozatrudniony, podaj swój dochód netto (net profit), który znajdziesz na kopii rozliczenia.

    wypełnij formularz WTC6
    Formularz aplikacyjny (o oba zasiłki ubiega się na jednym druku) otrzymasz w Jobcentre Plus lub w HMRC Enquiry Centre. Adres najbliższego biura znajdziesz na stronie www.hmrc.gov.uk/enq/ . Możesz też zadzwonić pod numer 0845 300 3900 i poprosić o przysłanie formularza na twój brytyjski adres zamieszkania.

    Jeśli masz problemy z wypełnieniem formularza, pod tym samym numerem telefonu uzyskasz pomoc. Możesz też zwrócić się o darmową poradę do pracownika Citizens Advice Bureau lub do polskiej firmy doradczej. Za wypełnienie formularza wniosku o Tax Credits zapłacisz ok. 50 funtów (290 zł).
    -złóż formularz
    Wypełniony formularz wyślij listem poleconym (recorded delivery) na adres wskazany w formularzu. Znaczek na list polecony kosztuje 1 funt (5,8 zł).

    – czekanie na decyzję
    Na decyzję o przyznaniu Tax Credits czeka się do sześciu tygodni. Jeśli w tym czasie nie dostaniesz odpowiedzi, skontaktuj się z helpline (tel. 0845 300 3900) i zapytaj, co wstrzymuje twoją aplikację. Decyzję o przyznaniu ci (lub nie) Tax Credits dostaniesz listem. Znajdzie się w nim informacja, czy i w jakiej wysokości będziesz otrzymywać świadczenia.

    – odwołanie
    Jeśli twoja aplikacja zostanie rozpatrzona odmownie, a ty uważasz, że Tax Credits ci się należą, masz prawo w ciągu miesiąca odwołać się od decyzji urzędu. Odwołanie złóż na formularzu Tax Credits appeal form, który znajdziesz na stronie http://www.hmrc.gov.uk/leaflets/appe...rom_wtc_ap.pdf . Jeśli odwołanie zostanie rozpatrzone negatywnie, sprawa trafi przed trybunał Appeals Service.

    O bezpłatną pomoc w złożeniu odwołania możesz zwrócić się do Community Legal Service. Zadzwoń pod numer 0845 345 4345 lub zajrzyj na stronę www.clsdirect.org.uk , żeby znaleźć najbliższe biuro CLS i sprawdzić, czy kwalifikujesz się do darmowej porady. Możesz też poprosić o pomoc CAB.

    – ile możesz dostać?
    Child Tax Credit – kwota, którą otrzymasz, zależy od wielu okoliczności, np. twoich dochodów. Zasiłek składa się z dwóch części: - elementu rodzinnego wynoszącego maksymalnie 545 funtów (3,2 tys. zł) na rok na całą rodzinę,
    - elementu dziecięcego wynoszącego maksymalnie 1765 funtów (10 tys. zł) rocznie na każde dziecko w rodzinie.
    Więcej mogą otrzymać rodziny z dzieckiem, które nie skończyło jeszcze roku, lub wychowujące dziecko niepełnosprawne.
    Working Tax Credit – wysokość zasiłku zależy od wielu różnych czynników. Na zasiłek składa się aż osiem elementów.
    -zmiana okoliczności
    Jeśli twoje zarobki ulegną zmianie (dostaniesz podwyżkę lub stracisz pracę) albo zaczniesz płacić za opiekę nad dzieckiem, powiadom urząd o zmianie okoliczności. Zadzwoń pod numer 0845 300 3900.

    HOUSING BENEFIT I COUNCIL TAX BENEFIT – ZASIŁEK MIESZKANIOWY I ZASIŁEK NA PODATEK LOKALNY
    – przygotuj potrzebne dokumenty Do ubiegania się o Housing Benefit i Council Tax Benefit będą ci potrzebne:
    - potwierdzenie tożsamości (np. paszport, dowód osobisty, brytyjskie prawo jazdy, rachunek),
    - potwierdzenie adresu (np. rachunek za gaz, prąd, telefon stacjonarny),
    - potwierdzenie Numeru Ubezpieczenia Społecznego (np. karta NIN),
    - potwierdzenie oszczędności i inwestycji (wyciągi z kont i funduszy powierniczych),
    - potwierdzenie zarobków (payslipy),
    - potwierdzenie otrzymywanych zasiłków,
    - potwierdzenie wynajmu (umowa wynajmu),
    - potwierdzenie wydatków na opiekę nad dziećmi (np. rachunek za przedszkole).
    – przygotuj potrzebne dokumenty Do ubiegania się o Housing Benefit i Council Tax Benefit będą ci potrzebne:
    - potwierdzenie tożsamości (np. paszport, dowód osobisty, brytyjskie prawo jazdy, rachunek),
    - potwierdzenie adresu (np. rachunek za gaz, prąd, telefon stacjonarny),
    - potwierdzenie Numeru Ubezpieczenia Społecznego (np. karta NIN),
    - potwierdzenie oszczędności i inwestycji (wyciągi z kont i funduszy powierniczych),
    - potwierdzenie zarobków (payslipy),
    - potwierdzenie otrzymywanych zasiłków,
    - potwierdzenie wynajmu (umowa wynajmu),
    - potwierdzenie wydatków na opiekę nad dziećmi (np. rachunek za przedszkole).

    – sprawdź, czy powinieneś ubiegać się o zasiłek mieszkaniowy i zasiłek na podatek lokalny - Masz niskie dochody? - Płacisz za wynajem mieszkania? - Nie masz oszczędności większych niż 16 tys. funtów (93 tys. zł)? Jeśli odpowiedź na wszystkie powyższe pytania brzmi TAK, złóż podanie o Housing Benefit i Council Tax Benefit. Niektóre urzędy miejskie (council) wymagają, żeby mieszkać w okolicy przez określony czas przed ubieganiem się o te świadczenia – sprawdź, jakie zasady obowiązują w twoim councilu.
    – przygotuj potrzebne dokumenty Do ubiegania się o Housing Benefit i Council Tax Benefit będą ci potrzebne:
    - potwierdzenie tożsamości (np. paszport, dowód osobisty, brytyjskie prawo jazdy, rachunek),
    - potwierdzenie adresu (np. rachunek za gaz, prąd, telefon stacjonarny),
    - potwierdzenie Numeru Ubezpieczenia Społecznego (np. karta NIN),
    - potwierdzenie oszczędności i inwestycji (wyciągi z kont i funduszy powierniczych),
    - potwierdzenie zarobków (payslipy),
    - potwierdzenie otrzymywanych zasiłków,
    - potwierdzenie wynajmu (umowa wynajmu),
    - potwierdzenie wydatków na opiekę nad dziećmi (np. rachunek za przedszkole).
    – przygotuj potrzebne dokumenty Do ubiegania się o Housing Benefit i Council Tax Benefit będą ci potrzebne:
    - potwierdzenie tożsamości (np. paszport, dowód osobisty, brytyjskie prawo jazdy, rachunek),
    - potwierdzenie adresu (np. rachunek za gaz, prąd, telefon stacjonarny),
    - potwierdzenie Numeru Ubezpieczenia Społecznego (np. karta NIN),
    - potwierdzenie oszczędności i inwestycji (wyciągi z kont i funduszy powierniczych),
    - potwierdzenie zarobków (payslipy),
    - potwierdzenie otrzymywanych zasiłków,
    - potwierdzenie wynajmu (umowa wynajmu),
    - potwierdzenie wydatków na opiekę nad dziećmi (np. rachunek za przedszkole).
    – wypełnij formularz HCTB1

    Formularz aplikacyjny, na którym ubiegasz się o Housing Benefit i Council Tax Benefit jednocześnie, dostaniesz w biurze councilu lub znajdziesz go na stronie http://www.dwp.gov.uk/advisers/claim...ctb1_print.pdf . Adres biura swoich władz lokalnych odszukasz w witrynie http://www.direct.gov.uk/Dl1/Directo...Councils/fs/en .
    -złóż formularz
    Wypełniony formularz zanieś do swojego councilu.

    – czekanie na decyzję
    Na decyzję o przyznaniu zasiłku mieszkaniowego i zasiłku na podatek lokalny czeka się do sześciu tygodni. Jeśli przez ten czas nie otrzymasz żadnej informacji, skontaktuj się ze swoim councilem.

    – odwołanie
    Jeśli zasiłek mieszkaniowy i zasiłek na podatek lokalny nie zostaną ci przyznane, a uważasz, że ci przysługują, masz prawo w ciągu miesiąca odwołać się od decyzji urzędu. Odpowiedni formularz dostaniesz w swoim councilu.
    - ile możesz dostać?
    Kwoty Housing Benefit i Council Tax Benefit zależą od twoich dochodów, przeciętnej wysokości czynszu za mieszkanie i podatku lokalnego w regionie, liczby osób w rodzinie i innych czynników. Zasiłek mieszkaniowy może pokryć całość lub część czynszu. Uwaga! Nie dostaniesz dofinansowania do opłat za wodę, prąd, gaz lub wyżywienie, nawet jeśli są wliczone w czynsz. Zasiłek na podatek lokalny (council tax) pokryje całość lub część tego podatku. Zasiłki są wypłacane tak, jak płacisz raty za wynajem i wnosisz opłatę za podatek lokalny (np. co miesiąc, co tydzień, co dwa tygodnie). Pieniądze mogą trafiać na twoje konto lub – częściej – bezpośrednio do councilu lub landlorda (właściciel mieszkania).

    – zmiana okoliczności
    Jeśli zmienią się twoje warunki, np. zaczniesz pracować lub dostaniesz podwyżkę, powiadom swój council.






  6. #26
    Zarejestrowany
    Aug 2006
    Skąd
    Kraków
    Postów
    25,783

    Domyślnie

    WORK AND TRAVEL UK

    Przygodę można też przeżyć w Wielkiej Brytanii. Wyjazdy organizuje firma Work 4 You. – Propozycja ta pojawiła się dopiero po przystąpieniu Polski do Unii Europejskiej. Wcześniej studenci mogli pracować w Wielkiej Brytanii tylko do 20 godzin tygodniowo – mówi Dominik Markowski z Work 4 You. Dodaje jednak, że ta oferta przeznaczona jest nie tylko dla studentów. Mogą z niej skorzystać także osoby do 35. roku życia. Proponuje się im wyjazdy na okres od 4 do 12 miesięcy. Organizowane są one cały czas.

    Uczestnicy najczęściej zatrudniani są jako barmani, kelnerzy, portierzy, recepcjoniści czy pomocnicy sprzedawcy. Bez względu na powierzone funkcje pracuje się od 35 do 48 godzin tygodniowo. Zarobki ustalone są od 5,35 do nawet 10 funtów (31–59 zł) brutto za godzinę. Osoby, które nie miały doświadczenia zawodowego, otrzymują od 5,35 do 6 funtów (31–35 zł). Oprócz tego na wybranych stanowiskach dostają jeszcze napiwki. – Mogą one nawet podwoić zarobek.
    Uczestnicy mieszkają w 2–3-osobowych pokojach. Zakwaterowanie zapewnia pracodawca, który pobiera za to ok. 50 funtów (293 zł) tygodniowo. Kwota ta jest odliczana z pensji.

    Każdy dokonuje opłaty wpisowej w wysokości 295 zł. Ponadto trzeba zapłacić za program 295 funtów (1,7 tys. zł). Wszyscy muszą wydać pieniądze na ubezpieczenie oraz podróż do Wielkiej Brytanii. – Zauważam coraz większe zainteresowanie tym programem. Jest zdecydowanie mniej formalności niż przy Work&Travel USA i można dłużej pracować – przekonuje Dominik Markowski.

  7. #27
    Zarejestrowany
    Aug 2006
    Skąd
    Kraków
    Postów
    25,783

    Domyślnie

    Podatki Polaków zatrudnionych w Wielkiej Brytanii
    W sobotę 24 marca spotkaliśmy się w Londynie z naszymi pracującymi w Wielkiej Brytanii rodakami, którzy już po raz ostatni muszą się rozliczać z PIT na dotychczasowych, niekorzystnych zasadach.

    Jeszcze raz zapłacą podatek w Polsce, korzystając jednak z podwyższonych diet. Za rok będzie już inaczej - to, co zarobią na Wyspach, opodatkują tylko tam. Podczas spotkania radziliśmy, jak powinni postąpić w indywidualnych wypadkach, aby zakończyć swoje sprawy z polskim fiskusem bez obaw, że w przyszłości będą narażeni na korygowanie błędów i płacenie odsetek.

    Zaległe rozliczenia za minione lata
    Pracuję w Londynie od pięciu lat. W Polsce zostawiłem całą rodzinę. Teraz zamierzam wrócić do kraju i kupić mieszkanie. Dochodu uzyskanego w Wielkiej Brytanii nigdy w Polsce nie rozliczałem. Czy urząd skarbowy może mieć informacje o moich zarobkach za granicą i gdy wrócę, wezwać mnie do złożenia zeznania podatkowego za poprzednie lata?

    TAK Przede wszystkim jednak należy pamiętać, że obowiązek rozliczenia dochodu pochodzącego z zagranicy spoczywa na osobach, które są rezydentami podatkowymi w Polsce, mających tutaj miejsce zamieszkania. Zakładając, że tak właśnie będzie pan traktowany, urząd skarbowy będzie miał pięć lat na skontrolowanie pańskich rozliczeń. Termin ten liczy się od końca roku podatkowego, w którym składane jest zeznanie podatkowe, czyli w praktyce wynosi prawie sześć lat. Informacje może pozyskiwać na kilka sposobów. Pierwszy wynika wprost z umowy międzynarodowej i polega na wystąpieniu przez polskie organy podatkowe z wnioskiem do władz podatkowych Wielkiej Brytanii o udzielenie informacji. Drugi sposób to tzw. spontaniczna wymiana informacji. Polega on na przesłaniu przez władze podatkowe Wielkiej Brytanii informacji o dochodach danej osoby w sytuacji, gdy organy uważają, że powinny być one opodatkowane również w Polsce. W praktyce jednak ta druga sytuacja występuje rzadko. Kolejnym sposobem uzyskania informacji przez polskie władze skarbowe może być donos złożony przez "życzliwego" sąsiada. Organy podatkowe muszą na takie donosy reagować. W ich konsekwencji mogą wszcząć postępowanie wyjaśniające. W pana wypadku istotne jest też to, że po powrocie do kraju zamierza pan kupić mieszkanie. Jeżeli z PIT składanych w latach poprzednich będzie wynikało, że nie dysponował pan wystarczającymi środkami, aby sfinansować taki zakup (albo też w ogóle ich nie było), urząd skarbowy może zapytać, skąd miał pan na ten cel pieniądze. Trzeba będzie wówczas ujawnić zagraniczne źródło dochodów. W każdej ze wskazanych sytuacji urząd skarbowy wezwie pana do złożenia zaległych PIT. W konsekwencji pozostanie panu złożyć zeznania za wcześniejsze lata i zapłacić podatek z odsetkami, a być może i karami wynikającymi z kodeksu karnego skarbowego.

    Stypendium do opodatkowania w Polsce
    Jestem studentem na londyńskim uniwersytecie, na którym otrzymałem roczne stypendium. Po roku zamierzam wrócić do Polski. Czy stypendium jest zwolnione z opodatkowania w Polsce?

    NIE Powinien pan w Polsce złożyć PIT i opodatkować dochody uzyskane ze stypendium z zastosowaniem metody tzw. proporcjonalnego odliczenia podatku zapłaconego na Wyspach od PIT należnego w Polsce. Wolny od podatku jest dochód ze stypendiów w wysokości diety za każdy dzień, w którym przysługiwało stypendium. W pana wypadku uzyskany przychód można pomniejszyć o 365 diet, tj. 11 680 funtów (365 dni razy 32 funty). Musi pan również pamiętać o wykazaniu dochodu ze stypendium w druku PIT/ZG, który stanowi załącznik do składanego w Polsce zeznania rocznego.

    Odsetki z londyńskiego konta
    Mieszkam na stałe w kraju, ale mam konto w jednym z londyńskich banków. Czy odsetki od zgromadzonych tam środków będą podlegały opodatkowaniu w Polsce?

    NIE Odsetki, które uzyskał pan w 2006 r., na podstawie umowy międzynarodowej będą podlegały opodatkowaniu tylko w Polsce (w Wielkiej Brytanii podatek w ogóle nie powinien zostać od nich pobrany). Oznacza to, że dochód ten powinien pan opodatkować według stawki 19 proc., a podatek wykazać w PIT/X, który stanowi załącznik do składanego w Polsce zeznania rocznego. Warto przypomnieć, że od 1 stycznia 2007 r. zmieniły się zasady opodatkowania odsetek. Obecnie mogą one podlegać opodatkowaniu zarówno w Polsce, jak i w Wielkiej Brytanii. Zgodnie z umową międzynarodową podatek zapłacony w Polsce w wysokości 19 proc. będzie można odpowiednio pomniejszyć o ten, który został wcześniej odprowadzony w Wielkiej Brytanii.

    Rzeczpospolita

  8. #28
    Zarejestrowany
    Aug 2006
    Skąd
    Kraków
    Postów
    25,783

    Domyślnie

    40 tys. polskich firm w Wielkiej Brytanii
    Prawie trzy czwarte brytyjskich pracodawców twierdzi, że polscy emigranci są bardziej pracowici niż Brytyjczycy. Niewiele mniej ocenia, że umiejętności Polaków nie ustępują kompetencjom Brytyjczyków, a prawie jedna trzecia uznała, że Polacy są lepiej wykwalifikowani niż wyspiarze.
    Według sondażu magazynu "Scottish Construction Now", w tyle za Polakami zostali Czesi, Słowacy, a na samym końcu Bułgarzy i Rumuni.

    Z ankiety wynika, że polscy pracownicy są najbardziej cenioną grupą przyjezdnych, jaka w ostatnim czasie pojawiła się w Wielkiej Brytanii.

    Według brytyjskiego urzędu statystycznego, Polacy założyli na wyspach najwięcej, bo aż 40 tysięcy firm. Dzięki temu ubiegły rok był przełomowy dla polsko-brytyjskiej współpracy gospodarczej. Wymiana handlowa pomiędzy Polską a Zjednoczonym Królestwem wzrosła o 72 procent. Polska awansowała na liście partnerów ekonomicznych Wielkiej Brytanii o osiem miejsc i znalazła się na 18.

  9. #29
    Zarejestrowany
    Aug 2006
    Skąd
    Kraków
    Postów
    25,783

    Domyślnie

    Jak nas widzą i nienawidzą

    Cierpliwość Brytyjczyków, którzy wspaniale przyjęli nagłą, 600-tysięczną imigrację, jest na wyczerpaniu
    Trzy lata temu Wielką Brytanię zalał "polski potop". Brytyjska klasa średnia i media wciąż kochają Polaków, ale w mniej zamożnych grupach społecznych rośnie niechęć wobec imigrantów ze Wschodu.
    Początkowy entuzjazm wobec masowej imigracji z Polski – któremu najgłośniej dawali wyraz publicyści gazet klasy średniej, zachwalając na łamach swoje polskie nianie i ciężko pracujących hydraulików – ustępuje miejsca wątpliwościom i niepewności.

    – Brytyjczycy potrzebowali trzech lat, by zdać sobie sprawę ze skali imigracji. I z tego, że nie jest to zjawisko chwilowe – mówi profesor John Salt, specjalista od migracji w College of London.
    Nie tylko robotnicy czują się zepchnięci na boczny tor przez przybyłych Polaków. Także niektórzy pracodawcy uważają, że Polacy podcinają brytyjską siłę roboczą, pracując po zaniżonych stawkach, bez podatków lub w pośpiechu.
    Według Andrew Greena, prezesa MigrationWatch UK, organizacji zabiegającej o ostrzejszą politykę imigracyjną, na Wyspach rodzi się dwoiste podejście do polskich pracowników. – Dla klasy średniej, w tym dziennikarzy, Polacy są korzyścią. Za stosunkowo małe pieniądze sprzątają im domy, naprawiają zlewy i pilnują dzieci. Ale dla gorzej zarabiających są już problemem – mówi Green.
    Przeświadczenie, że "Polacy kradną pracę Brytyjczykom", jest dość powszechne w niższych warstwach społecznych. I wcale nie bezpodstawne. Według listopadowego raportu OECD ogromny napływ taniej siły roboczej po rozszerzeniu Unii zwiększył brytyjskie bezrobocie z 4,8 do 5,6 procent. Narodowy Instytut Badań Społecznych i Gospodarczych NISER szacuje, że przyjezdni pozbawili pracy 60–90 tysięcy miejscowych. – Imigranci z Europy Środkowej i Wschodniej konkurują o nisko płatne stanowiska i wypychają Brytyjczyków z tego sektora – mówi dyrektor NISER Martin Weale.

    Imigrantów ze Wschodu wini się także za gwałtowny wzrost cen nieruchomości. Napływ 600 tysięcy ludzi podniósł popyt, poza tym Polacy wynajmujący mieszkania w kilka osób mogą zaoferować nierzadko wyższy czynsz niż pojedyncza brytyjska rodzina. Jak wyliczyli niedawno autorzy raportu walijskiej gazety "Western Mail", jednoprocentowy wzrost populacji przekłada się na 183-procentowy skok cen mieszkań.

    Rosnącym problemem, nawet jeśli po części wyimaginowanym, jest konkurencja o usługi publiczne. Jednym z widocznych przejawów przeciążenia służby zdrowia jest zwiększone zapotrzebowanie na zabiegi aborcji. W niektórych regionach Wielkiej Brytanii co czwarta kobieta przerywająca ciążę pochodzi z Europy Wschodniej. Ann Furedi, dyrektorka państwowej Agencji Poradnictwa Ciążowego, która organizuje zabiegi, przyznała niedawno, że wśród klientek jej instytucji wzrasta liczba kobiet z Europy Wschodniej. – To wielkie wyzwanie dla służby zdrowia, wielkie wyzwanie dla rządu – mówi Furedi.

    Wyzwaniem są również wydatki budżetowe na imigrantów. Zasiłek dla bezrobotnych przysługuje Polakom dopiero po 12 miesiącach pracy na Wyspach, ale od początku mogą liczyć na zasiłek rodzinny i ulgę podatkową na każde kolejne dziecko. Przy pięciu tysiącach polskich dzieci rodzących się co roku w Wielkiej Brytanii trudno się dziwić, że część Brytyjczyków obawia się o wydolność budżetu.

    Nie bez znaczenia jest fakt, że rząd Tony’ego Blaira nie przewidział dokładnie skali imigracji, a przez pierwsze dwa lata po rozszerzeniu publikował jedynie liczbę przyjezdnych, którzy oficjalnie rejestrowali się do pracy. Wszechobecność Polaków zadawała kłam oficjalnym statystykom, a to z kolei wzbudziło podejrzenia, że władze tuszują niekorzystne następstwa swojej polityki otwarcia rynku pracy. Wobec rosnącej frustracji rządami labourzystów i wytykanych Blairowi niespełnionych obietnic, nową imigrację naturalnie wini się za niepewność zatrudnienia, rosnące koszty życia i zadłużenie na skutek wysokich cen nieruchomości.

    Ten nastrój przekłada się na ewidentną zmianę stosunku do imigrantów ze Wschodu. Według sondażu "Financial Times" wielu Brytyjczyków spogląda dziś na tę falę z pesymizmem, mimo że napływ siły roboczej był korzystny dla brytyjskiej gospodarki.

    Brytyjczycy mają najbardziej negatywny stosunek do imigracji wśród obywateli Europy Zachodniej. 47 procent Brytyjczyków uważa, że nieograniczone przemieszczanie się pracowników wewnątrz Unii Europejskiej szkodzi brytyjskiej gospodarce, a 66 procent jest zdania, że w Wielkiej Brytanii jest zbyt wielu obcokrajowców. "Choć politycy i ekonomiści twierdzą, iż napływ Polaków i Litwinów od 2004 roku uzupełnił niedobory fachowców i pomógł powstrzymać inflację, polityczna batalia o imigrację została przegrana" – komentuje "Financial Times".

    Jeszcze niedawno dobrze witani na Wyspach, dziś Polacy budzą nierzadko niechęć sąsiadów z tej samej ulicy. – Mężczyźni z Europy Wschodniej zbierają ślinę w ustach i spluwają. Widział pan kiedyś coś takiego? – pyta wstrząśnięta Audrey Golding, starsza kobieta z Hammersmith w zachodnim Londynie, gdzie roi się od sklepów z polską żywnością, księgarń i katolickich kościołów, których parafianie to w większości Polacy.

    Dla Brytyjczyków niechętnych imigracji namacalnym dowodem problemu jest liczba bezdomnych Polaków na ulicach Londynu i innych brytyjskich miast. Fundacja charytatywna Homeless Link ogłosiła we wrześniu 2006 roku, że 15 procent z 4356 bezdomnych przepytanych w ciągu jednego tygodnia na ulicach i w schroniskach Londynu to przybysze z Europy Wschodniej. – Większość z tych 638 osób to Polacy – mówi Jenny Edwards z Homeless Link.
    ubiegłym roku rada dzielnicy Westminster tak przejęła się widokiem Polaków śpiących w brudnych śpiworach pod kapiącymi mostami, że opłaciła 256 bezdomnym powrót do ojczyzny. Rada dostała też 167 tysięcy funtów rządowej dotacji na urządzenie punktu informacyjnego na stacji autobusowej Victoria, który oferuje bezdomnym bilety do domu. Rzeczniczka rady Angela Harley uważa, że rady innych miast powinny robić to samo. – To jest problem ogólnokrajowy. Tu nie chodzi tylko o Westminster, choć u nas jest to najbardziej widoczne – mówi Harley.

    Zastrzeżenia do Polaków mają nawet inne społeczności imigranckie. Nie rozumieją, dlaczego są szczególnie traktowani przez władze i hołubieni przez elity. Rada hrabstwa Cheshire postawiła niedawno dodatkowe tablice drogowe w języku polskim, bez angielskich tłumaczeń. Władze lokalne bronią się, że to dla polskich imigrantów, którzy nie rozumieją zasad brytyjskiego kodeksu drogowego. – Moi dziadkowie przybyli tu w latach 50. Nikt nie stawiał dla nich znaków drogowych w hindi! – oburza się Chirag Patel, 21-letni student z londyńskiej dzielnicy Camden.

    Na stronie internetowej brytyjskiego rządu grupa ludzi przygotowała petycję. "My, niżej podpisani, domagamy się od pana premiera, aby zakazał stawiania polskich znaków drogowych. Domagamy się również wycofania wielojęzycznych formularzy w zakładach opieki zdrowotnej oraz prowadzenia akt sądowych wyłącznie w języku angielskim" – głosi petycja. Inicjator akcji Richard Spencer uważa, że taka pomoc rządu dla imigrantów jest "niedopuszczalna". – Powinno się zachęcać ich do nauki angielskiego i integracji z naszym społeczeństwem – mówi Spencer.

    Jeśli chodzi o preferencję elit dla imigrantów z Polski nie bez znaczenia jest kolor skóry i religia. Niewielu Brytyjczyków ma odwagę powiedzieć to głośno, ale przedstawiciel klasy średniej woli dać pracę białemu Europejczykowi niż ciemnoskóremu przybyszowi z Indii, Pakistanu czy Afryki. To może prowadzić do napięć między Polakami a innymi mniejszościami.

    Sceptycyzm ze strony innych imigrantów idzie w parze z poglądem, że Polacy są nieprzygotowani do życia w wielokulturowym społeczeństwie brytyjskim. Trevor Phillips, szef Komisji do spraw Równości Rasowej, powiedział w ubiegłym roku, że przyjezdni z Europy Wschodniej mają uprzedzenia rasowe, szczególnie wobec czarnych. – Niektórzy nowi imigranci mają do czarnych stosunek rodem z lat 50. I to jest nie do zaakceptowania – mówi Phillips.

    Od zbawców brytyjskiej gospodarki do sprawców społecznej niedoli najgorzej zarabiających – w ciągu trzech lat Polacy przeszli daleką drogę. Oczywiście nie wszyscy Brytyjczycy patrzą sceptycznie na przyjezdnych ze Wschodu. Wielu wciąż ocenia Polaków bardzo pozytywnie, spotykając się z nimi w pracy i poza nią. Podziw budzi też tempo, w jakim adaptują się do brytyjskich realiów – uczą się języka i przyjmują miejscowy styl życia. I awansują.

    Specjalista od imigracji Neil Davenport uważa, że rodząca się niechęć świadczy raczej o stanie umysłów Brytyjczyków niż o samych Polakach. – Polacy nie zbijają płac i nie są źródłem problemów gospodarczych. To wina naszych pracodawców i brytyjskiej gospodarki, ale krytyka spada na imigrantów. Robi się z nich kozły ofiarne – mówi Davenport.

    Cierpliwość Brytyjczyków, którzy wspaniale przyjęli nagłą, 600-tysięczną imigrację, jest na wyczerpaniu. Dlatego gdy Bułgaria i Rumunia wstępowały do Unii Europejskiej, rząd nie zdecydował się już na pełne otwarcie rynku pracy. Nie chce powtórki z "polskiego potopu", który już przeszedł do historii jako największa jednorazowa fala imigracyjna w dziejach Zjednoczonego Królestwa.
    Brendan O’Neill, Londyn/10.04.2007


  10. #30
    Zarejestrowany
    Aug 2006
    Skąd
    Kraków
    Postów
    25,783

    Domyślnie

    Ile dostaniesz za nadgodziny w krajach UE
    Wielka Brytania

    Brytyjskie prawo pracy nie określa stawek wynagrodzenia za godziny nadliczbowe, a także ilości godzin nadliczbowych, jakie pracownik może podjąć w danym tygodniu. Pracownik po przepracowaniu 47 godzin tygodniowo może wyrazić zgodę na pracę w nadgodzinach. Stawkę za czas nadliczbowy ustala pracodawca. – Może on zaproponować takie samo wynagrodzenie jak za pracę w „normalnych” godzinach – mówi Agnieszka Jędrzejczak z agencji Jobland. Ale może też być wyższe nawet o kilkadziesiąt procent.

+ Odpowiedz na ten wątek
Strona 3 z 8
PierwszyPierwszy 1 2 3 4 5 ... OstatniOstatni

Zasady Postowania

  • You may not post new threads
  • You may not post replies
  • You may not post attachments
  • You may not edit your posts

Content Relevant URLs by vBSEO 3.1.0